Przez lata były jednym z najbardziej widocznych symboli zaniedbania na szczecińskim nabrzeżu. Teraz sprawa niszczejących jednostek „Daria” i „Konrad” ma wejść w decydującą fazę. Wraki mają zostać odholowane z Bulwaru Piastowskiego, a następnie przygotowane do rozbiórki.
Koniec wieloletniego problemu na Bulwarze Piastowskim coraz bliżej. Wraki jednostek „Daria” i „Konrad”, które od lat szpecą reprezentacyjną część Szczecina, mają wreszcie zniknąć z nabrzeża.
– Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu wraki zostaną odholowane na Kanał Odyńca. Wcześniej mają zostać oczyszczone i sprawdzone pod kątem ewentualnych szkód środowiskowych. Trafią w rejon Podjuch, tam, gdzie stacjonują lodołamacze. Tam będą przygotowywane do przyszłej rozbiórki i pozostaną na Kanale Odyńca do czasu pocięcia ich, mówiąc kolokwialnie, na żyletki. Jeśli chodzi o koszty, zastępczo poniesie je Skarb Państwa. Później, w ramach wykonania zastępczego, te pieniądze będą dochodzone od właściciela jednostek – poinformował Stanisław Kaup, przewodniczący miejskiej komisji do spraw gospodarki morskiej, rozwoju i promocji.
Usunięcie wraków ma zakończyć sprawę, która od dawna budziła emocje wśród mieszkańców i osób odwiedzających Bulwar Piastowski. Niszczejące jednostki stały w miejscu, które powinno być jedną z wizytówek miasta. Właściciel wycieczkowców przez lata nie regulował opłat za ich cumowanie przy nabrzeżu. Teraz do zaległości mogą dojść kolejne koszty — związane z odholowaniem, zabezpieczeniem i późniejszym złomowaniem jednostek.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum