Walentynki po stargardzku

Walentynki, czyli święto zakochanych.

Z tej okazji sprawdziliśmy, które miejsca mieszkańcy Stargardu najchętniej wybierają na romantyczną randkę.

Ja z mężem się wybieram do tajemniczego ogrodu. Myślę, że to najlepsze miejsce w Stargardzie, bo jest pysznie, romantycznie, klimatycznie.

Myślę, że najlepszym miejscem na randkę w Stargardzie jest romantyczny spacer w parku.

Może nie w Stargardzie, ale bardzo blisko w Stargardu – Miedwie. Dlatego, że tam jest bardzo klimatycznie. Można sobie usiąść na ławeczkę, porandkować w pięknej okolicy, w pięknych krajobrazach.

Wydaje mi się, że walentynki warto pójść w słodkie, czyli biały tulipan.

Choć 14 lutego obchodzimy tylko raz w roku, nastrojowych miejsc na wspólny wieczór w Stargardzie zdecydowanie nie brakuje.

Zapytaliśmy o ulubione walentynkowe wspomnienia.

Moje ulubione wspomnienie walentynkowe to to, że moja córka się urodziła walentynki.

Moje ulubione wspomnienie walentynkowe to zaręczenie z moim obecnym mężem.

 Wydaje mi się, że był to moment, kiedy mój mąż zabrał mnie do takiego zamku, nie pamiętam dokładnie miejscowości. No i tam spędziliśmy kilka fajnych dni w takim naprawdę miejscu, które nas przyniosło wręcz w czasie. Było super.

Właśnie takie chwile sprawiają, że Walentynki stają się wyjątkowe, a ich wspomnienie zostaje z nami na długie lata.

Foto: Janusz Merz