W środę strajk ostrzegawczy w ZUS. W tle niskie pensje i coraz więcej obowiązków

W środowy poranek osoby planujące załatwienie spraw w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych powinny przygotować się na możliwe utrudnienia. Pracownicy zapowiadają dwugodzinny strajk ostrzegawczy, domagając się wyższych wynagrodzeń i zwracając uwagę na rosnącą liczbę zadań, które — jak mówią — od lat dokładane są bez odpowiedniego finansowania.

 

ZUS może na dwie godziny praktycznie stanąć. W środę od godziny 8.00 do 10.00 pracownicy zapowiadają strajk ostrzegawczy. W tym czasie mają powstrzymać się od wykonywania pracy.

Przede wszystkim walczymy o godne wynagrodzenia i godne warunki pracy. Od wielu lat w naszym zakładzie praca odbywa się w stałych nadgodzinach. Realizujemy bieżące zadania ogromnym wysiłkiem pracowników, przy wynagrodzeniach, które nie odpowiadają skali obowiązków. Państwo nakłada na ZUS kolejne zadania, takie jak program Aktywny Rodzic czy 800+. To dodatkowe obowiązki, które są cedowane na pracowników zakładu. Państwo zapomniało jednak, że przekazując nowe zadania, trzeba je odpowiednio wycenić i za nie zapłacić. W konsekwencji zadań jest coraz więcej, zaległości narastają, a pracownicy nie są już w stanie udźwignąć tego wszystkiego – mówi Beata Wójcik, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników ZUS.

Głównym postulatem pracowników jest podwyżka wynagrodzeń o 1200 zł brutto średnio na etat. Propozycja władz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych to 220 zł.

Związkowcy podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie jednorazowej podwyżki, ale także systemowego podejścia do wynagrodzeń i zakresu obowiązków. Ich zdaniem ZUS od lat przejmuje kolejne zadania związane między innymi z obsługą programów społecznych, a za rosnącą odpowiedzialnością nie idą odpowiednie pieniądze ani realne odciążenie pracowników.

Środowy protest ma potrwać dwie godziny. Osoby, które planują jutro wizytę w ZUS-ie, powinny wziąć pod uwagę możliwe utrudnienia. Najbezpieczniej pojawić się w placówce po godzinie 10.00 albo przełożyć sprawę na kolejne dni.