Zimowa aura sparaliżowała ruch kolejowy w regionie, a dla wielu podróżnych poniedziałkowa podróż zamieniła się w wielogodzinne oczekiwanie w unieruchomionych składach. Skala problemu okazała się znacznie większa, niż początkowo zakładano.
Trudna sytuacja na kolei ma związek z dzisiejszą aurą oraz oblodzeniem trakcji elektrycznej. Do redakcji Twojego Radia napływają zgłoszenia od słuchaczy, którzy informują o poważnych utrudnieniach w kursowaniu pociągów.
Jedna z takich sytuacji dotyczy składu jadącego na trasie Koszalin – Szczecin Główny.
„Stoimy w tym momencie pomiędzy stacją Szczecin Dąbie, a Szczecin Zdroje w pociągu relacji Koszalin-Szczecin Główny. Tak już stoimy od blisko ponad 3 godziny, prawie 4. Nie mamy ogrzewania, toalety nie działają, zero informacji od obsługi pociągu. Czekają na decyzje od przełożonych, które nie są przekazywane” – poinformował słuchacz.
O komentarz w sprawie zapytaliśmy Polregio, które obsługuje tę trasę. Przewoźnik potwierdza, że podobne problemy występują obecnie w wielu pociągach w regionie.
„Ciężko odnieść mi się do sytuacji konkretnego pociągu, ponieważ w wielu pociągach mamy podobną sytuację. To znaczy, że stoją bez możliwości przemieszczenia się. Wynika to z dużego oblodzenia trakcji, zamarzniętych rozjazdów. Zarządca infrastruktury PKP PLK robi co może, żeby udrożnić przejazdy, żebyśmy mogli przekierować nasze pociągi do najbliższych stacji. Natomiast sytuacja jest bardzo trudna, rzekłbym ekstremalna” – mówił Jakub Hofman, rzecznik Polregio.
Przewoźnik apeluje do pasażerów o śledzenie bieżących komunikatów i przygotowanie się na możliwe opóźnienia oraz zmiany w kursowaniu pociągów.