Artur Słowik Twojemu Radiu zdradza kulisy swego udziału w The Voice Senior

Artur Słowik ze Stargardu zachwycił jurorów oraz publiczność programu „The Voice of Senior”. Jego brawurowe wykonanie utworu „Gimme Some Lovin’” sprawiło, że odwróciły się wszystkie cztery fotele trenerów.

Artur Słowik ze Stargardu ma za sobą wyjątkowy występ w programie The Voice of Senior. Na scenie wykonał energetycznie utwór „Gimme Some Lovin’” zespołu The Spencer Davis Group, czym porwał zarówno jurorów, jak i publiczność przed telewizorami. Jego występ został nagrodzony „odwróceniem” wszystkich czterech foteli.

Występ Artura Słowika oceniali Alicja Majewska, Majka Jeżowska, Robert Janowski oraz Andrzej Piaseczny.

W rozmowie z Jakubem Adamiakiem na antenie Twojego Radia artysta przyznał, że występy sceniczne zawsze wiążą się dla niego z ogromnymi emocjami. — Każde wyjście na scenę to dla mnie duży stres, a tutaj dodatkowo śpiewa się przed ludźmi, którzy są fachowcami i gwiazdami. Emocje były bardzo duże, choć tym razem nie było aż tak źle, jak się obawiałem — mówił.

Jak podkreśla, widok czterech obróconych foteli nie wywołał u niego euforii. — To było raczej ogromne, bardzo miłe zaskoczenie. Emocje się uspokoiły, a nie eksplodowały — zaznaczył.

Wybrany utwór towarzyszy mu od ponad trzech dekad. — Grałem go jeszcze jako student, później z różnymi zespołami. Jest mi bardzo bliski, a frazowanie Steve’a Winwooda uważam za absolutnie bezbłędne — tłumaczył.

Artur Słowik świadomie zdecydował się na współpracę z Majką Jeżowską. — Zobaczyłem, jak potrafi porwać ludzi do wspólnej zabawy. To mnie przekonało — przyznał.

Największe emocje przyniosły jednak reakcje widzów w internecie. — Czytając komentarze, po prostu się rozpłakałem. To ogromne wzruszenie i coś, czego zupełnie się nie spodziewałem — dodał.

Cała rozmowa Jakuba Adamiaka z Arturem Słowikiem do odsłuchania tutaj: