Sto lat i niezwykły życiorys jak gotowy scenariusz filmu. W Myśliborzu uhonorowano Złotą Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego 100-letnią Wandę Więcławik z domu Steć.
Pani Wanda to świadek i uczestniczka najtrudniejszych kart polskiej historii. W 1939 roku, jako trzynastoletnia dziewczynka, była łączniczką w oddziale partyzanckim założonym przez jej brata Jana. Po rozbiciu oddziału w 1942 roku, pod groźbą śmierci pomagała swojej mamie Franciszce ukrywać żydowską rodzinę. Dziś razem z mamą nominowana jest do medalu Yad Vashem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Obie są upamiętnione na pomnikach: „Ratującym Polakom rodziny żydowskie” oraz „Zachowali się jak trzeba” w Toruniu.
Po wojnie zamieszkała w Myślibórz. W czasach komunizmu i stanu wojennego jej mieszkanie było punktem kontaktowym działaczy podziemia solidarnościowego. Angażowała się społecznie, działała w Stowarzyszeniu Dzieci Wojny, wychowała dwoje dzieci.
Historia jej rodziny to kronika polskich powstań, zesłań i frontów – od Syberii po Berlin.
Fot. Facebook / Pomorze Zachodnie