Energia z wiatru, magazyny energii i szybsze inwestycje mają być odpowiedzią na jedno z najważniejszych wyzwań państwa: bezpieczeństwo energetyczne. W Świnoujściu politycy i branża rozmawiają o tym, jak uniezależnić Polskę od importowanych surowców i sprawić, by zielona energia była bardziej odczuwalna w rachunkach obywateli.
Bezpieczeństwo energetyczne, niezależność od importowanych surowców i niższe ryzyko kryzysów energetycznych — to główne tematy Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w Świnoujściu. W wydarzeniu biorą udział eksperci, przedstawiciele administracji publicznej, inwestorzy oraz liderzy branży energetycznej.
Dyskusje koncentrują się wokół transformacji energetycznej, rozwoju odnawialnych źródeł energii, modernizacji sieci oraz nowych inwestycji. Gościem specjalnym konferencji był minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który mocno podkreślał znaczenie energetyki dla bezpieczeństwa państwa.
„Bezpieczeństwo energetyczne staje się dla nas sprawą numer jeden. Są tacy, którzy próbują zohydzić odnawialne źródła energii, którzy kłamią na ich temat, mówią, że wiatraki przenoszą choroby, a OZE pogardliwie nazywają „Sroze”. Ci ludzie mienią się dziś kandydatami do najważniejszych stanowisk w Polsce. Jeżeli dalej będą szli drogą niszczenia polskiej, niezależnej, zielonej i taniej energii, będziemy tego pilnować i nigdy na to nie pozwolimy. Chciałem wam to obiecać. Przyjechałem tutaj, żeby jasno powiedzieć: nigdy nie dopuścimy do tego, aby tacy ludzie mieli wpływ na to, co dzieje się w polskim sektorze energetycznym” — mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Czy większy udział zielonej energii w polskim miksie energetycznym przełoży się na niższe rachunki za prąd dla obywateli. Do tego odniosła się Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska.
„Przyjęliśmy rozporządzenie tzw. repoweringowe, które pozwala modernizować największe i najstarsze turbiny. Przez lata budowano nowe źródła energii, ale nie inwestowano wystarczająco w elastyczność sieci, która zapewniałaby pełną integrację tego typu obiektów z systemem elektroenergetycznym. Dzisiaj nadrabiamy te zaległości.
Realizujemy blisko 200 projektów bateryjnych magazynów energii. Mają one odbierać prąd z odnawialnych źródeł wtedy, kiedy energia jest najtańsza i najbardziej dostępna. Dzięki temu będzie można przechować ją na wieczór, kiedy energia jest droższa i częściej produkowana przez tradycyjne, konwencjonalne źródła.
To pozwoli nam ograniczać pracę tych źródeł i w końcu realnie odczuć, że udział OZE w naszym miksie energetycznym jest większy i lepiej rozłożony w czasie. Takie rozwiązania pomogą wypłaszczyć ceny energii w ciągu doby i w skali całego roku. Dzięki temu będziemy mogli w większym stopniu korzystać z energii wtedy, kiedy jest najtańsza.
Pracujemy, nadrabiamy zaległości, robimy, a nie tylko mówimy — jak często powtarzamy w rządzie. Wszystko po to, aby możliwie jak najszybciej obniżać ceny energii. Przypomnę, że kiedy obejmowałam urząd ministra klimatu i środowiska, z budżetu państwa dopłacaliśmy do rachunków za prąd ponad 30 mld zł. Dziś już nie dopłacamy nic.
Drugim krokiem w obniżaniu cen energii musi być realna ulga w kosztach życia obywateli i kosztach funkcjonowania gospodarki. To zależy od tempa inwestycji.
Staramy się również wdrażać przepisy, które skracają proces inwestycyjny. W zeszłym tygodniu Komitet Stały Rady Ministrów przyjął ustawę, która wprowadza między innymi równoległe procedowanie decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę. Tworzymy także obszary przyspieszonego rozwoju OZE, w których tego typu instalacje będzie można realizować bez konieczności uzyskiwania decyzji środowiskowych.
Robimy więc wszystko, aby te inwestycje można było realizować szybciej. Im więcej projektów uda się zrealizować w krótszym czasie, tym szybciej odczujemy zmiany w miksie energetycznym na naszych rachunkach — stwierdziła Paulina Hennig-Kloska.
W Świnoujściu eksperci rozmawiają również o modernizacji infrastruktury energetycznej, nowych projektach wiatrowych oraz szansach dla polskich firm, które mogą skorzystać na transformacji. Branża przekonuje, że rozwój OZE to nie tylko kwestia klimatu, ale także gospodarki, przemysłu i bezpieczeństwa państwa.
Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej pokazuje, że energetyka staje się dziś jednym z kluczowych tematów politycznych i gospodarczych. W tle są rachunki za prąd, konkurencyjność firm i pytanie, jak szybko Polska będzie w stanie uniezależniać się od paliw kopalnych oraz importowanych surowców.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio