Upał, plaża i pełne kąpieliska. Ratownicy ostrzegają przed błędami, które mogą kosztować życie

Wysokie temperatury sprawiają, że kąpieliska, jeziora i plaże przeżywają prawdziwe oblężenie. Dla wielu osób woda staje się najprostszym sposobem na przetrwanie upału. Problem w tym, że właśnie wtedy najłatwiej o błędy. Ratownicy przypominają, że wakacyjny luz, alkohol, brak ochrony przed słońcem i gwałtowne wejście do wody mogą skończyć się dramatem.

 

W czasie upałów organizm jest mocno obciążony. Przebywanie przez dłuższy czas na słońcu, brak wody, wysiłek fizyczny i nagłe schłodzenie ciała w jeziorze lub morzu to mieszanka, która może być bardzo niebezpieczna. Dlatego ratownicy apelują, by nie traktować kąpieliska jak miejsca do popisów. Woda daje ochłodę, ale nie wybacza lekkomyślności.

Największym błędem jest nagłe wskakiwanie do wody po długim leżeniu na słońcu. Rozgrzany organizm może zareagować gwałtownie na zimną wodę. Może pojawić się skurcz, problem z oddechem, zawroty głowy, a nawet utrata przytomności. Do wody trzeba wchodzić powoli. Najpierw warto schłodzić kark, klatkę piersiową, nogi i ręce, a dopiero potem zanurzyć się głębiej.

– W czasie upałów ludzie często zapominają, że organizm ma swoje granice. Ktoś leży godzinę na słońcu, potem biegnie i wskakuje do wody, bo chce się szybko ochłodzić. To bardzo ryzykowne. Do tego dochodzi alkohol, pływanie poza wyznaczonym miejscem i przekonanie, że „jakoś dam radę”. Nad wodą taka pewność siebie bywa najgorszym doradcą – mówi ratownik WOPR.

Ratownicy podkreślają, że najbezpieczniej korzystać z kąpielisk strzeżonych. Tam są wyznaczone strefy do pływania, a na miejscu dyżurują osoby przygotowane do udzielenia pomocy. Dzikie plaże mogą wyglądać spokojnie, ale często kryją nierówne dno, nagłe spadki głębokości, gałęzie, szkło lub inne niebezpieczne przeszkody. W razie wypadku pomoc może dotrzeć zbyt późno.

Szczególnej uwagi wymagają dzieci. Nawet płytka woda nie zwalnia dorosłych z czujności. Dziecko powinno być pod stałą opieką, najlepiej w zasięgu ręki. Obserwowanie z daleka, rozmowa przez telefon albo zajęcie się grillem może wystarczyć, by przeoczyć groźną sytuację. Tonięcie często nie wygląda jak scena z filmu. Może przebiegać cicho i bardzo szybko.

W czasie upałów trzeba pamiętać nie tylko o samej kąpieli, ale też o ochronie przed słońcem. Krem z filtrem UV powinien być obowiązkowym elementem wyjścia nad wodę. Najlepiej nałożyć go co najmniej kilkanaście minut przed ekspozycją na słońce. Szczególnie chronione powinny być twarz, kark, ramiona, uszy, stopy i miejsca, które łatwo ulegają poparzeniu.

Samo posmarowanie skóry rano nie wystarczy na cały dzień. Krem z filtrem trzeba nakładać ponownie, najlepiej co dwie godziny. Nad wodą promieniowanie działa mocniej, bo odbija się od powierzchni wody i piasku. Dlatego nawet osoby, które „zwykle się nie spalają”, mogą szybko skończyć z bolesnym poparzeniem. W przypadku dzieci i osób o jasnej karnacji najlepiej wybierać wysoką ochronę UV i nie wystawiać skóry na ostre słońce w środku dnia.

Ochrona przed słońcem to także nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, przewiewne ubranie i odpoczynek w cieniu. W czasie największego upału warto ograniczyć aktywność fizyczną. Plażowanie od rana do wieczora bez przerw, bez picia wody i bez ochrony skóry może skończyć się przegrzaniem, udarem słonecznym albo odwodnieniem.

Ratownicy przypominają również, że alkohol nad wodą jest jednym z najczęstszych powodów groźnych sytuacji. Osoba po alkoholu wolniej reaguje, gorzej ocenia odległość i własne możliwości. Częściej odpływa za daleko, skacze do nieznanej wody albo ignoruje ostrzeżenia innych. W połączeniu z upałem i zmęczeniem ryzyko rośnie jeszcze bardziej.

Przed wyjazdem nad wodę warto sprawdzić, czy wybrane kąpielisko jest czynne i czy woda nadaje się do kąpieli. W czasie wysokich temperatur mogą pojawiać się zakwity sinic albo inne problemy z jakością wody. Jeżeli ratownicy lub sanepid informują o zakazie kąpieli, nie warto ryzykować zdrowia.

Wakacyjny odpoczynek nad wodą może być bezpieczny, ale wymaga rozsądku. Wystarczy kilka prostych zasad: wybierać strzeżone kąpieliska, nie wchodzić gwałtownie do wody, pilnować dzieci, pić dużo wody, stosować kremy z filtrem UV i nie łączyć alkoholu z kąpielą. To drobiazgi, które w czasie upałów mogą zdecydować o zdrowiu, a czasem nawet o życiu.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio