Nie każda ucieczka kończy się spektakularnie – ale ta przejdzie do lokalnej legendy. To, gdzie policjanci znaleźli poszukiwanego, trudno byłoby wymyślić nawet w komedii.
Policyjny pościg jak z filmu… z niecodziennym finałem. Na trasie Radowo Małe – Łobez kierowca nie zatrzymał się do kontroli, porzucił pasażerkę i skuter… a potem ukrył się w chłodnym miejscu. Więcej młodszy aspirant Szymon Martula z policji w Łobzie:
„Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Resku zauważyli dobrze im znanego kierującego motorowerem, który – jak podejrzewali – mógł mieć zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania, jednak mężczyzna zaczął uciekać. W trakcie pościgu uszkodził motorower i zostawił na miejscu 78-letnią pasażerkę. Następnie próbował ukryć się w swoim mieszkaniu – w lodówce. Czujni policjanci szybko zatrzymali 30-latka.”
Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak – to wydarzyło się naprawdę. Na tym jednak nie koniec problemów 30-latka. Okazało się, że policjanci mieli rację – mężczyzna miał aż dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Grafika ilustracyjna