Dziś mija 29 lat od tragicznej katastrofy kolejowej na stacji Reptowo w pobliżu Stargardu.
5 maja 1997 roku, po godz. 12, pociąg „Barbakan” relacji Świnoujście–Kraków Główny, przejeżdżając przez stację bez zatrzymania z prędkością około 116 km/h, uległ wykolejeniu w wyniku nieoczekiwanej zmiany ustawienia zwrotnicy. W wyniku zdarzenia skład został rozerwany, a część wagonów wjechała na sąsiedni tor, gdzie uderzyła w stojący pociąg towarowy. W katastrofie zginęło 12 osób, a 36 zostało rannych.
Dziś stacja Reptowo wygląda zupełnie inaczej niż przed laty. Po modernizacji przeprowadzonej przez PKP powstały nowe, wyższe perony oraz bezpieczne przejście. Mimo tych zmian pamięć o tragedii sprzed niemal trzech dekad stopniowo zanika, choć dla wielu wciąż pozostaje bolesnym wspomnieniem.
Fot. Jacek Dziakowicz