Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Stargardzie część radnych nagrodziła brawami prezydenta Rafała Zająca.
Stało się to po jego odpowiedzi na pytanie skierowane przez wiceprzewodniczącego, Krzysztofa Kozłowskiego, które do Rady Miasta skierował jeden z mieszkańców:
– „Dlaczego prezydent Stargardu, prezydent polskiego miasta, nosi w klapie marynarki flagę Ukrainy? Czy istnieje możliwość powrotu do wpinki z logiem Stargardu?”– brzmiało pytanie
Oto fragment odpowiedzi Rafała Zająca, prezydenta Stargardu:
– „Staram się nie angażować w tematy, które są tematami dyskusji publicznej w Polsce. No i tu jest wyjątek. Podjąłem taką decyzję od wybuchu wojny w Ukrainie. Podjąłem taką decyzję, że to jest moment, w którym jednak, mimo że jestem tylko samorządowcem, nie realizuję polityki międzynarodowej. Polityka zagraniczna jest domeną państwa, a nie samorządu. To jednak jako człowiek powinienem pokazać swoją własną postawę wobec tej wojny i wobec tej wielkiej tragedii, która dzieje się w wyniku napaści Rosji na Ukrainę. Ukraińcy, walcząc na terenie Ukrainy, w ślad za tym, wiążąc wojska rosyjskie na swoim terytorium, osławiając tak naprawdę Rosję, w jakiś sposób również walczą nie tylko o swoją niepodległość, nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale walczą również o pokój w tej części Europy.”
Reakcja radnych wywołała krótką, lecz wyraźną chwilę napięcia i pokazała duże zainteresowanie symbolicznymi gestami w lokalnej polityce.
Krzysztof Kozłowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Stargardzie:
Rafał Zając, Prezydent Miasta Stargard: