Hałas wystrzałów zamiast sielskiej ciszy. W Mielenku Gryfińskim (gm. Gryfino) obok gospodarstwa rolnego działa strzelnica użytkowana przez Bractwo Kurkowe. Gospodarz skarży się, że huk wystrzałów płoszy bydło i naraża zwierzęta na stres, właściciele obiektu odpowiadają, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem i w granicach norm hałasu.
W Mielenku Gryfińskim obok gospodarstwa rolnego i pastwiska, na którym wypasa się bydło działa strzelnica zarządzana przez Bractwo Kurkowe. Dla rolnika Jacka Buszty huk wystrzałów to duży problem, który – jak mówi – odbija się na kondycji jego zwierząt. W stadzie są cielne krowy i młode sztuki, szczególnie wrażliwe na hałas.
– Zwierzęta się płoszą i uciekają z pastwiska. Padały propozycje, żebym w dni, kiedy na strzelnicy odbywają się strzelania, w ogóle nie wypuszczał bydła. To niemożliwe – ze względu na przepisy unijne mam określoną liczbę dni wypasu, którą muszę zrealizować. Ja im się tam nie wprowadziłem ze zwierzętami – to oni znaleźli się obok mojego gospodarstwa. To nie przypadkiem, tylko dzięki układom, bo pan Woś jest byłym zastępcą nadleśniczego w Gryfinie” – mówił gospodarz.
Strzelnica użytkowana jest przez Bractwo Kurkowe z Gryfina. Prezes stowarzyszenia Marek Woś w rozmowie z Twoim Radiem w sierpniu ub. r. odpierał zarzuty i zapewniał, że działalność obiektu prowadzona jest zgodnie z przepisami.
– Staramy się, żeby strzelnica była jak najmniej uciążliwa. Badania hałasu potwierdzają, że żadne normy nie są przekaczane. Cały czas staramy się wprowadzać kolejne rozwiązania, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom rolnika, ale on wciąż podnosi te same zarzuty. Raz w miesiącu mamy zawody i kilka razy w miesiącu treningi, zwykle tylko raz w tygodniu. Przykro nam, że rolnik ustawia się do nas w kontrze – podkreślał Woś.
Tymczasem Jacek Buszta twierdzi, że znaczna część działalności obiektu prowadzona jest na działce, która nie posiada wymaganych decyzji administracyjnych.
Jak relacjonuje, od dłuższego czasu zgłasza zastrzeżenia do działalności strzelnicy, obiekt znajduje się na dwóch działkach, jednak pozwolenia na działalność dotyczą tylko jednej z nich. Sprawą zainteresował organy porządkowe.
– Poinformowałem policjantów, że strzelnica jest usytuowana na dwóch działkach, a regulamin i decyzja są tylko na jedną działkę. Na drugiej działce przez ponad dwa lata była prowadzona nielegalna działalność – mówił.
Według jego relacji legalnie funkcjonująca część strzelnicy zajmuje około 10 arów. Tymczasem infrastruktura związana ze stanowiskami strzeleckimi znajduje się na działce o powierzchni ponad hektara.
– Tak naprawdę większość działalności odbywała się na działce nielegalnej. Na nią nie ma wystawionego ani regulaminu, ani decyzji – dodaje.
Marek Woś, prezes Bractwa Kurkowego potwierdza informacje przedstawione przez farmera
– Tak, to prawda — mamy do czynienia z błędem pisarskim. Urzędnik najprawdopodobniej przeoczył materiały, które złożyliśmy, czyli umowę z nadleśnictwem oraz mapę wskazującą dwie działki. To zwykła pomyłka. Złożyliśmy już pismo do burmistrza z wnioskiem o sprostowanie tej oczywistej omyłki– tłumaczy Woś
Gryfińscy policjanci przeprowadzili kontrolę legalności działania strzelnicy.
– W sobotę, 7 marca, gryfińscy policjanci przeprowadzili interwencję na strzelnicy w Mielenku Gryfińskim. W związku z podejrzeniem nieprawidłowości polegającej na braku regulaminu na jednej z działek, na której zlokalizowana jest strzelnica, podjęto decyzję o wstrzymaniu zajęć strzeleckich. Jednocześnie prowadzone są obecnie czynności wyjaśniające w tej sprawie – poinformował asp. Jakub Kuźmowicz z KPP w Gryfinie
Sprawa strzelnicy ma zostać omówiona podczas spotkania w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino.
– To ma być niewielkie, kameralne spotkanie, podczas którego strony będą mogły się wzajemnie wysłuchać. Inicjatorem jest Komisja Spraw Społecznych. Zaproszona została pani sołtys, dwóch rolników oraz przedstawiciel Bractwa Kurkowego, a także pan nadleśniczy. Zaproszenie otrzymał również inspektor nadzoru budowlanego, jednak poinformował, że nie chce angażować się po żadnej ze stron i woli zachować pełną swobodę w podejmowaniu decyzji, dlatego nie weźmie udziału w spotkaniu. Zobaczymy, czy uda się wypracować porozumienie. Jeśli nie, mam też ewentualną propozycję innych terenów — oczywiście pod warunkiem, że rada wyrazi na to zgodę – poinformował Mieczysław Sawaryn, burmistrz Gryfina
Interwencja na strzelnicy i zarzuty
Spór zaostrzył się po jednym z incydentów związanych z działalnością strzelnicy. Buszta przyznaje, że podczas jednego ze strzelań wjechał na teren obiektu, aby poprosić o przerwanie strzelania.
Jak wyjaśnia, powodem były problemy z jego zwierzętami gospodarskimi. – Chciałem poprosić o wstrzymanie strzelania, bo był bardzo duży problem ze zwierzętami – tłumaczy.
Według jego relacji wjazd na teren strzelnicy nie odbył się w pobliżu linii strzału, jednak sytuacja wywołała konflikt z obsługą obiektu.
– Zamknęli mnie z ciągnikiem na strzelnicy i czekaliśmy na przyjazd policji – relacjonuje.
Po zdarzeniu przeciwko farmerowi zostało złożone zawiadomienie do prokuratury. Jak mówi, postawiono mu zarzuty m.in. zakłócania miru domowego poprzez nieuprawnione wtargnięcie na ogrodzony teren oraz zarzut opuszczenia tego terenu wbrew żądaniu osoby uprawnionej.
– Mam postawione zarzuty przez prokuratora. Jestem już podejrzanym, a nie świadkiem – podkreśla.
Okoliczni gospodarze ze swoimi problemami zgłosili się do Artura Szałabawki, posła PiS. W odpowiedzi usłyszeli, że prowadzą akcję dywersyjną wymierzoną w obronność kraju.
– Takie działania szkodzą zarówno szkoleniu sportowemu, jak i szeroko rozumianemu strzelectwu. W mojej ocenie mają one niestety charakter wręcz dywersyjny. Gdybyśmy żyli w spokojnych czasach i na świecie panował trwały pokój, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Jednak w obecnych realiach, gdy nie możemy mieć pewności, czy na przykład w 2027 roku nie dojdzie do ataku na państwa NATO, każda osoba, która choć w podstawowym stopniu nauczy się posługiwania bronią i strzelania, może w przyszłości okazać się kimś, kto będzie w stanie bronić naszej ojczyzny – powiedział poseł Szałabawka w trakcie rozmowy z rolnikami.
Spotkanie w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino dotyczące funkcjonowania strzelnicy w Mielenku Gryfińskim zaplanowane jest na środę, 18 marca. Początek o 10.