Ponad trzy tysiące przedmiotów pozostawili w ubiegłym roku pasażerowie pociągów POLREGIO. Prym wśród zapominalskich wiodą podróżni z Pomorza Zachodniego – informuje rzecznik spółki, Jakub Leduchowski.
Skala zjawiska jest duża, a lista pozostawionych rzeczy pokazuje, że w pośpiechu można zapomnieć niemal wszystkiego.
„Najczęściej były to dokumenty, klucze i elektronika, ale trafiały się też rzeczy zaskakujące, skrzypce, gitara, projektor, rower elektryczny, narty, a nawet robot kuchenny. Najwięcej zgub odnotowaliśmy w województwach pomorskim, małopolskim i zachodniopomorskim. Dobra wiadomość jest taka, że ponad połowę zgub udało się zwrócić właścicielom. Każda rzecz znaleziona w pociągu trafiła do Biura Rzeczy Znalezionych Polregio w danym województwie.”
Jak podkreśla przewoźnik, zguby najczęściej trafiają do biura rzeczy znalezionych dzięki drużynom konduktorskim, które po zakończeniu kursów sprawdzają składy. Zdarza się również, że pozostawione przedmioty przynoszą inni pasażerowie.
Jeśli przy znalezionej rzeczy znajdują się dane kontaktowe, pracownicy spółki podejmują próbę bezpośredniego skontaktowania się z właścicielem. Dzięki temu ponad połowa pozostawionych przedmiotów wraca do swoich właścicieli.