Stargard podziękował dziś swoim społecznikom i pracownikom socjalnym – podczas uroczystej gali wręczono nagrody indywidualne, zespołowe i młodzieżowe. Najważniejsze wyróżnienie trafiło do Zbigniewa Mycyka, prezesa stargardzkiego koła Polskiego Związku Niewidomych.
„Stargard pod szczęśliwą gwiazdą – jest właśnie taki, bo tworzą go ludzie tacy jak wy” – mówił prezydent Rafał Zając w trakcie dzisiejszej gali społeczników połączonej z obchodami Dnia Pracownika Socjalnego. W sali Stargardzkiego Centrum Kultury wyróżniono osoby i inicjatywy, które na co dzień działają na rzecz mieszkańców. Były występy, nagrody i podziękowania dla tych, którzy od lat budują lokalną solidarność.
W kategorii indywidualnej nagroda powędrowała do Zbigniewa Mycyka – prezesa stargardzkiego koła Polskiego Związku Niewidomych. Laureat nie krył wzruszenia.
„To jest coś, z czego jestem naprawdę dumny. To zaszczyt i wielki szacunek ze strony ludzi, którzy mnie zauważyli, choć wcale na to nie liczyłem. Nasze działania to przede wszystkim rehabilitacja bezpośrednia – próba wyciągnięcia ludzi z domów, zaproszenia ich na różne wydarzenia i zabawy, by móc z nimi popracować i pomóc im stać się bardziej samodzielnymi.”
O sile lokalnego zaangażowania mówiła z kolei zastępczyni prezydenta Stargardu, Ewa Sowa.
„Stargard ma mnóstwo dobrych, wrażliwych ludzi – otwartych na potrzeby innych i aktywnie działających. Często o tym mówimy publicznie, ale wielu z tych osób pomaga zupełnie anonimowo. Nie zawsze o nich wiemy, a jednak ich dobre serce i pomocna dłoń są zawsze gdzieś obok. Różne akcje wspierające potrzebujących spotykają się tu z ogromnym odzewem. Jesteśmy wrażliwi, czuli, a jednocześnie mamy silne wsparcie instytucji, stowarzyszeń i młodych ludzi. Jest w nas ogromna empatia – możemy na siebie wzajemnie liczyć.”
W kategorii „młody społecznik” nagrodę otrzymała Nadia Zawal ze Szkoły Podstawowej nr 4. Z kolei w kategorii zespołowej doceniono Spółdzielnię Uczniowską „NOWA”, działającą przy II Liceum Ogólnokształcącym.
Tegoroczna gala pokazała, że w Stargardzie nie brakuje osób, które gotowe są działać dla innych – często po cichu i bez oczekiwania na podziękowania. Dzięki nim miasto rzeczywiście świeci „pod szczęśliwą gwiazdą”.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio









