Kolizja na torze wodnym Świnoujście – Szczecin. Dyrektor Urzędu Morskiego: „To zagadkowa sytuacja”

W poniedziałkowy wieczór na torze wodnym Świnoujście–Szczecin, w rejonie Trzebieży, doszło do kolizji pasażerskiego statku Junker Joerg płynącego z niemieckiego Wolgastu, z barką paliwową Argonaut.

Zdarzenie wzbudza zdziwienie ekspertów. Jak podkreśla Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie, nie powinno do niego dojść:

Przyznam, że jest to z naszej perspektywy dość zagadkowa sytuacja, ponieważ obydwie jednostki często uczęszczają torem wodnym w Świnoujście-Szczecin. Są to jednostki o stosunkowo małym zanurzeniu, więc mogą korzystać z całej szerokości toru. Tam to 100 metrów szerokości, ale tu mówimy o głębokości 12,5 metra. Te jednostki takiej głębokości absolutnie nie potrzebują, więc jak dla nich szerokość toru w tym miejscu to jest minimum 150 metrów. Dwie jednostki o szerokości 11-10 metrów na pewno wielokrotnie mijały się bez żadnych najmniejszych problemów na tym odcinku toru wodnego. Zwłaszcza że warunki widzialności były dobre.”

Załogi jednostek były trzeźwe. Obecnie badane są dokładne okoliczności zdarzenia, a dokumentacja sprawy trafi do Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich, która oceni przyczyny kolizji i ewentualne konsekwencje dla załóg obu jednostek.

Foto: Monika Kołtowska/Twoje Radio