Przylądek Pomerania oficjalnie wszedł w fazę budowy, ale pod powierzchnią morza prace rozpoczęły się znacznie wcześniej. Od miesięcy trwa oczyszczanie akwenu, na którym ma powstać nowy port zewnętrzny w Świnoujściu.
Dno Bałtyku jest dokładnie sprawdzane, a następnie usuwane są z niego obiekty mogące utrudnić lub uniemożliwić prowadzenie inwestycji. Są wśród nich zarówno współczesne odpady, jak i liczne pozostałości związane z wojenną historią regionu.
O jednym ze znalezisk mówi Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie:
„Znaleźliśmy prostopadłościenną barkę o wymiarach około 35 metrów długości i 16 metrów szerokości. To jednoposzyciowa konstrukcja o wysokości mniej więcej dwóch metrów. Jej stan oceniany jest jako zły. Na tej podstawie możemy postawić pierwszą hipotezę dotyczącą jej przeznaczenia. Prawdopodobnie służyła jako cel do ćwiczeń artylerii niemieckiej. Druga możliwość jest taka, że był to ponton wykorzystywany przy plaży do transportu materiałów i ludzi z rejonu Świnoujścia”
Ostateczna decyzja w sprawie znaleziska należy teraz do konserwatora zabytków. To on oceni, czy obiekt ma wartość historyczną i czy powinien zostać objęty ochroną.
Oczyszczanie dna w rejonie Przylądka Pomerania będzie kontynuowane. Przed rozpoczęciem zasadniczych robót budowlanych teren musi zostać dokładnie sprawdzony i przygotowany, zwłaszcza że w tej części Bałtyku wciąż mogą znajdować się kolejne pozostałości po II wojnie światowej.
Foto: Urząd Morski w Szczecinie