Ekstremalne temperatury, sucha ściółka i wakacyjny ruch w lasach tworzą dziś wyjątkowo niebezpieczne połączenie. W części województwa zachodniopomorskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Leśnicy apelują o ostrożność, bo przy takiej pogodzie ogień może rozprzestrzeniać się błyskawicznie.
Sytuacja w zachodniopomorskich lasach robi się bardzo poważna. Upał, brak opadów i przesuszona ściółka sprawiły, że w kilku nadleśnictwach ogłoszono trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Szczególnie trudne warunki występują między innymi w rejonie nadleśnictw Gryfice, Rokita, Międzyzdroje, Trzebież, Kliniska, Chojna i Gryfino.
To oznacza, że podwyższone ryzyko dotyczy m.in. obszarów w powiatach gryfickim, kamieńskim, polickim, goleniowskim i gryfińskim. To właśnie tam ściółka leśna jest miejscami skrajnie sucha, a jej wilgotność spadła poniżej 10 proc. W takich warunkach nawet niewielka iskra może doprowadzić do pożaru.
Największym zagrożeniem pozostaje człowiek. Leśnicy od lat przypominają, że większość pożarów lasów nie bierze się znikąd. Powodem bywa wyrzucony niedopałek papierosa, rozpalone ognisko w niedozwolonym miejscu, grill, wjazd samochodem na suchą trawę albo zwykła bezmyślność podczas wypoczynku.
Ryzyko jest tym większe, że rozpoczęły się wakacje. Lasy, jeziora, ścieżki spacerowe i tereny rekreacyjne są teraz chętnie odwiedzane przez mieszkańców oraz turystów. Wysokie temperatury sprawiają, że wiele osób szuka cienia właśnie w lasach. To naturalne, ale przy obecnych warunkach wymaga szczególnej odpowiedzialności.
W lasach oraz w odległości do 100 metrów od ich granicy nie wolno rozpalać ognia poza miejscami do tego wyznaczonymi. Zakazane jest także wypalanie traw, ściółki i pozostałości roślinnych. Palenie papierosów w lesie również może skończyć się tragedią, jeśli niedopałek trafi na suchą ściółkę.
Leśnicy ostrzegają, że pożar w takich warunkach może początkowo wyglądać niegroźnie. Mały płomień, tląca się trawa albo dym przy ścieżce mogą jednak w krótkim czasie przerodzić się w duży pożar. Przy wietrze ogień bardzo szybko przechodzi na kolejne fragmenty lasu, a akcja gaśnicza staje się znacznie trudniejsza.
W regionie działa system obserwacji i ochrony przeciwpożarowej, ale kluczowa jest szybka reakcja świadków. Jeśli ktoś zauważy dym, ogień albo osoby zachowujące się w lesie nieodpowiedzialnie, powinien natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112. W takich sytuacjach liczą się minuty.
Obecna fala upałów dodatkowo pogarsza sytuację. W wielu miejscach Pomorza Zachodniego temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, a w Szczecinie prognozy wskazują nawet na wartości bliskie 38 stopni. Przy takiej pogodzie ściółka wysycha bardzo szybko, a las staje się wyjątkowo podatny na ogień.
Apel służb jest jednoznaczny: korzystać z lasów można, ale trzeba robić to rozsądnie. Nie wolno rozpalać ognia w przypadkowych miejscach, wyrzucać niedopałków, zostawiać śmieci ani wjeżdżać samochodem tam, gdzie nie jest to dozwolone. Chwila nieuwagi może zniszczyć hektary lasu i stworzyć realne zagrożenie dla ludzi, zwierząt oraz okolicznych zabudowań.