Zbudują nowy okręt dla Marynarki Wojennej. Stocznia Szczecińska dostała kluczowe zadanie (ZDJĘCIA)

Polskie stocznie rozpoczynają kolejny strategiczny projekt dla Marynarki Wojennej RP. Stocznia Szczecińska „Wulkan”” będzie odpowiadała za budowę ogromnego bloku dziobowego okrętu „Ratownik”, który następnie zostanie przetransportowany do Gdyni. Według zarządu PGZ Stoczni Wojennej współpraca może otworzyć Szczecinowi drogę do kolejnych kontraktów, także eksportowych.

PGZ Stocznia Wojenna z Gdyni oraz Stocznia Szczecińska „Wulkan” podpisały umowę o współpracy przy budowie okrętu „Ratownik” dla Marynarki Wojennej RP. Jednym z najważniejszych elementów projektu będzie wykonanie w Szczecinie ogromnego bloku dziobowego jednostki.

O szczegółach inwestycji mówił Marcin Ryngwelski, prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej.

Jeżeli chodzi o Stocznię Szczecińską Wulkan, cały ten element będzie miał 24 metry długości i 26 metrów wysokości. Jego masa przekroczy 1000 ton. Do tego dojdą jeszcze zbrojenia, rurociągi oraz wszystkie elementy instalacyjne. Inżynierowie mechanicy zamontują ster strumieniowy i pozostałe komponenty układu napędowego. Będzie to bardzo skomplikowana operacja logistyczna. Następnie cały blok trzeba będzie przetransportować na barkę, która przewiezie go do Gdyni. Zakładamy, że blok dziobowy dotrze do naszej stoczni w czerwcu przyszłego roku.”

Współpraca obu stoczni ma znacznie większe znaczenie niż tylko realizacja jednego zamówienia dla Marynarki Wojennej. Projekt ma pomóc odbudować kompetencje przemysłu okrętowego w Szczecinie i przygotować stocznię do kolejnych kontraktów.

Właśnie o to chodzi, żeby podzielić się tą pracą, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że w niedalekiej przyszłości będziemy budować podobny okręt dla kolejnego państwa. Jeśli stoczniowcy ze Szczecina szybko zdobędą odpowiednie kompetencje, naturalnie przejdą także do realizacji jednostek eksportowych. Dzięki zdobytym referencjom będą mogli samodzielnie ubiegać się o kontrakty nie tylko dla Marynarki Wojennej, ale również dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Tworzymy przecież Coast Guard i całą infrastrukturę krytyczną, która będzie wymagała skutecznej ochrony. To po prostu pierwszy krok do odbudowy polskiego przemysłu okrętowego.

Przedstawiciele branży podkreślają, że projekt „Ratownik” może być jednym z impulsów do dalszego rozwoju polskiego sektora stoczniowego. W grę wchodzą nie tylko krajowe zamówienia wojskowe, ale również możliwość udziału w przyszłych projektach eksportowych.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio