Miało być więcej pracy, a jest… więcej bezrobotnych. W środku sezonu turystycznego, gdy zwykle rynek zatrudnienia w regionie ożywa, Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie opublikował dane, które mogą zaniepokoić. W lipcu bezrobocie w województwie zachodniopomorskim wzrosło i to nie symbolicznie.
W szczycie sezonu turystycznego, gdy zwykle przybywa pracy – bezrobocie rośnie! Zaskakujące dane właśnie ujawnił Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie. Liczba osób bez zatrudnienia poszła w górę, a to szczególnie niepokojący trend dla Pomorza Zachodniego. Szczegóły przedstawia Artur Frątkiewicz, analityk WUP:
„Stopa bezrobocia w lipcu w województwie zachodniopomorskim wyniosła 7 procent. Dla porównania, w skali całego kraju jest to 5,4 procent. W porównaniu z poprzednim miesiącem odnotowano wzrost o 0,2 punktu procentowego. W rejestrach powiatowych urzędów pracy w regionie znajduje się obecnie 41 347 osób – to o 1 251 więcej niż miesiąc wcześniej„.
Choć turystyka i sezonowe zatrudnienie zwykle łagodzą problemy na rynku pracy w miesiącach letnich, tym razem sytuacja wygląda inaczej. Eksperci wskazują, że wzrost liczby bezrobotnych może być efektem stale rosnących kosztów pracy. Dodatkowo, tego lata niesprzyjające warunki pogodowe mogły spowodować, że zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w pasie nadmorskim było mniejsze niż w poprzednich latach.
Jeśli spojrzymy na dane lokalne – sytuacja nie jest równomierna. Najlepiej wypadają Kołobrzeg, Police i Szczecin, gdzie liczba bezrobotnych jest stosunkowo niska. Z kolei największe problemy ze znalezieniem pracy odnotowano w Białogardzie, Choszcznie i Łobzie.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum