Zaledwie kilkanaście dni po opuszczeniu zakładu karnego 44-letni mieszkaniec Sławna ponownie znalazł się w rękach policji. Mężczyzna jest podejrzany o grożenie pracownikom sklepu i złamanie sądowego zakazu zbliżania. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.
44-letni mieszkaniec Sławna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Taką decyzję podjął Sąd Rejonowy w Sławnie na wniosek prokuratora i policjantów. Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie gróźb karalnych wobec pracowników jednego ze sklepów na terenie powiatu sławieńskiego.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zachowanie 44-latka wzbudziło u pokrzywdzonych realną obawę, że groźby mogą zostać spełnione. Śledczy ustalili również, że mężczyzna nie stosował się do sądowego zakazu zbliżania do wskazanych osób.
Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mu zarzutów. Sprawa jest tym poważniejsza, że podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie 16 dni przed zatrzymaniem opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za wcześniej popełnione przestępstwa.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 44-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za kierowanie gróźb karalnych oraz niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych grozi mu wieloletnie więzienie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.