Łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi ok. 16 mld 450 mln zł, z czego w latach 2024-2026 wartość wyniosła ok. 10 proc. wszystkich donacji – przekazał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podsumowując łącznie przekazane Ukrainie donacje podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz poinformował, że wyniosły one około 16 mld 450 mln złotych, z czego – jak dodał – w latach 2024-2026 wartość ta wyniosła 1 mld 550 mln złotych, czyli ok. 10 proc. wszystkich donacji.
Szef MON nawiązał też do sprawy przekazania Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów h Patriot oraz słów szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, według którego polski rząd miał odstąpić Ukrainie „kolejkę w amerykańskich fabrykach”. – Polska nie oddała żadnego miejsca w kolejce. Wszystkie działania (…) podejmowane są po to, żeby do Polski trafiły jak najszybciej kolejne rakiety – zaznaczył. Dodał też, że Polska nigdy nie była proszona o odstąpienie swojego miejsca.
Jak mówił, decyzja o przekazaniu Ukrainie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. – Przekazana liczba (pocisków) stanowi margines naszych zdolności i w ocenie nie tylko Sztabu Generalnego, ale głównodowodzącego armii amerykańskiej i sojuszniczej w Europie nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski – podkreślił szef MON.
Zwrócił również uwagę, że ta decyzja „nie zaskoczyła w żaden sposób” kancelarii prezydenta, BBN ani prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zauważył, prezydent nie podejmuje decyzji o donacjach, ale jest o nich informowany. Sprawa była – według niego – omawiana na posiedzeniach Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywają się cyklicznie co wtorek. – Omawiany był ten temat, informacje o wnioskach, potrzebach, wniosku sekretarza generalnego NATO, a później o przekazaniu – te meldunki również ze strony służb specjalnych już w kolejnych tygodniach spływały do kancelarii prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego – tłumaczył.
Kosiniak-Kamysz powiedział również, że obecnie trwają negocjacje ws. przekazania Ukrainie samolotów MiG-29 w zamian za udostępnienie wybranych technologii dronowych. – Myślałem, że negocjacje staną już w martwym punkcie, ale ubiegły tydzień, też może nasze jasne i twarde stanowisko w tej sprawie, daje szansę na dalszą dyskusję. Otrzymaliśmy wniosek od strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani. Przedstawili swoje propozycje transferu dronów w najbliższych dwóch latach do Polski, więc możliwość wymiany jest realna, ale (to) musi być wymianą, a nie tylko przekazaniem ze strony Polski – podkreślił. (PAP)
Foto: MON