Wielki powrót szczecińskiej stoczni. Po latach strat dziś liczą milionowe zyski

Jeszcze kilka lat temu spółka notowała straty, dziś mówi o rekordowych wynikach finansowych, nowych kontraktach i planach wejścia w sektor obronny. Stocznia Szczecińska „Wulkan” chce stać się jednym z ważnych elementów odbudowy polskiego przemysłu morskiego.

Stabilizacja finansowa, rozwój sektora offshore i ambitne plany związane z przemysłem obronnym — tak wygląda obecna sytuacja Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”. Podczas konferencji prasowej prezes spółki Radosław Kowalczyk przedstawił wyniki finansowe oraz kierunki rozwoju przedsiębiorstwa na najbliższe lata.

Jak podkreślał, jeszcze do 2023 roku stocznia generowała straty. Sytuacja zmieniła się jednak po wdrożeniu programu naprawczego i nowego modelu zarządzania:

Do 2023 roku stocznia notowała straty. Rok 2024 zakończyliśmy już na plusie, a dziś ten wynik jest jeszcze lepszy. W ubiegłym roku osiągnęliśmy 17 milionów złotych zysku netto, a obecnie to już 36 milionów złotych. Realizujemy projekt doku, który jest dziś największą i najważniejszą inwestycją stoczni. Dwa moduły są już na wodzie i trwa ich scalanie. Przed nami budowa trzeciego modułu. Co ważne, po 18 latach powstaje tutaj pierwszy kompletny statek budowany przez Stocznię Szczecińską. Intensywnie rozwijamy także sektor offshore — podpisaliśmy duży kontrakt dla farmy wiatrowej na Morzu Północnym. Chcemy również stać się stocznią wspierającą przemysł obronny i produkować jednostki podwójnego zastosowania oraz statki wsparcia. To właśnie będzie główny kierunek rozwoju stoczni w ciągu najbliższych dwóch lat.”

Jednym z kluczowych kierunków rozwoju mają być kontrakty realizowane dla sektora obronnego. O planach współpracy z firmami realizującymi projekty dla Ministerstwa Obrony Narodowej mówił wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka:

Stocznia uzyskała już certyfikat umożliwiający realizację tego typu przedsięwzięć. Jesteśmy obecnie na bardzo zaawansowanym etapie rozmów z firmami realizującymi takie projekty dla Skarbu Państwa. Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni pojawią się pierwsze efekty tej współpracy, dzięki którym Stocznia Szczecińska będzie mogła aktywnie uczestniczyć w realizacji tych kontraktów. Środki przeznaczone na odbudowę i rozwój nowej floty morskiej otwierają możliwość zaangażowania wielu państwowych firm w ten proces. Część prac będzie realizowana właśnie w Szczecinie. Szczegóły zostaną przedstawione w ciągu najbliższych dwóch tygodni, po podpisaniu odpowiednich dokumentów.

W Szczecinie mają powstawać między innymi podzespoły jednostek budowanych w stoczniach trójmiejskich. To może oznaczać kolejne miejsca pracy i dalszy rozwój lokalnego przemysłu.

Jak podkreślono podczas konferencji, Stocznia Szczecińska „Wulkan” wypracowała w 2025 roku 36 mln zł zysku netto, a sprzedaż operacyjna spółki osiągnęła poziom blisko 200 mln zł. To efekt zakończonych działań naprawczych, uporządkowania działalności firmy oraz większej dyscypliny organizacyjnej.

Wypracowane środki mają zostać przeznaczone między innymi na pokrycie strat z poprzednich lat, zakup nowych maszyn, remonty i modernizację infrastruktury. Spółka planuje również zwiększenie funduszu płac o kolejne 2 mln zł.

Obecnie stocznia zatrudnia około 250 pracowników i współpracuje z ponad 70 firmami kooperującymi, w których pracuje blisko 2,5 tysiąca osób.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio