Wielki powrót „Daru Młodzieży”! Remont w szczecińskiej stoczni na ostatniej prostej (ZDJĘCIA)

Jeszcze chwila i znów zobaczymy go pod pełnymi żaglami. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej floty szkolnej kończy planowy remont w Szczecinie i przygotowuje się do powrotu do służby.

 

Trwający w Szczecin remont żaglowca „Dar Młodzieży” wchodzi w decydującą fazę. Jak informuje stocznia, podstawowy zakres prac jest już wykonany w około 90 procentach. Jednostka przechodzi cykliczny przegląd potwierdzenia klasy w Stoczni Pomerania, należącej do grupy Net Marine.

Zakończono już wszystkie kluczowe prace kadłubowe: piaskowanie, malowanie, pomiary oraz naprawy steru, uszczelnień wału i maszynki sterowej. Obecnie trwa składanie kabin oraz montaż ścian i sufitów. Do wykonania pozostały jeszcze m.in. prace w siłowni głównej – montaż chłodnic oraz czyszczenie zbiorników paliwowych.

– Mamy w 90 proc. zakończony podstawowy zakres prac, czyli wszystko co było związane z częścią kadłuba, m.in. piaskowanie, malowanie, pomiary i naprawa steru, uszczelnienia wału i maszynki sterowej. To wszystko jest już w stu procentach zakończone. W tej chwili jesteśmy na etapie składania kabin i poszczególnych elementów tj. ściany, sufity itp. – poinformował starszy kierownik projektu Artur Lebiedziewicz.

Remont rozpoczął się 10 grudnia i ma zakończyć się na początku lutego. Po jego finalizacji jednostka wróci do macierzystego portu w Gdynia. Jednym z największych wyzwań było wydokowanie statku – ze względu na specyficzny kształt kadłuba konieczne było przygotowanie specjalnych podpór.

„Dar Młodzieży” to trzymasztowa fregata szkolna Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, kontynuująca tradycje „Lwowa” i „Daru Pomorza”. To pierwszy żaglowiec szkolny zbudowany w polskiej stoczni według rodzimego projektu. W trakcie służby odbył blisko 300 rejsów, przepłynął ponad 700 tys. mil morskich i wyszkolił ponad 25 tys. studentów.

– Najwięcej problemów mamy w maszynie z urządzeniami, które mają już 44 lata, bo tyle lat ma „Dar Młodzieży”. Niektóre są już po prostu nieprodukowane, dlatego mamy kłopoty z częściami zamiennymi. Część urządzeń trzeba dorabiać ręcznie lub szukać po całym świecie – przekazał komendant „Daru Młodzieży” Mirosław Peszkowski

Po zakończeniu remontu „Dar Młodzieży” znów wyruszy w rejsy, pozostając jedną z ikon polskiej obecności na światowych oceanach.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum