Szpital Miejski w Świnoujściu zamierza zawiesić działalność oddziału intensywnej terapii. Powodem jest poważna awaria urządzenia kluczowego dla aparatury podtrzymującej funkcje życiowe.
Prezes Szpitala zapowiada, że jeszcze w tym tygodniu złoży wniosek do wojewody zachodniopomorskiego. Jeśli zapadnie formalna decyzja, oddział anestezjologii i intensywnej terapii zostanie wyłączony na co najmniej dwa miesiące. W tym czasie pacjenci nie będą przyjmowani na OIOM w Świnoujściu. Placówka zapewni im jednak bezpieczny transport oraz miejsca w szpitalu przy ulicy Arkońskiej w Szczecinie. Jak podkreśla prezes szpitala Wojciech Włodarski, decyzja jest konieczna. Uszkodzone urządzenie musi zostać wyprodukowane, bo nie jest dostępne od ręki.
Oddział intensywnej terapii w Świnoujściu dysponuje czterema łóżkami. W pierwszym kwartale tego roku średnio przebywało tam dwóch pacjentów dziennie. Personel medyczny na czas zawieszenia ma zostać oddelegowany do innych oddziałów. O sytuacji poinformowano już radnych Komisji Zdrowia. Władze szpitala zapewniają, że pacjenci pozostają bezpieczni i otrzymają odpowiednią opiekę.
Fot. UM w Świnoujściu