W Stargardzie zaczyna brakować przestrzeni dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Słuchaczka Twojego Radia zwróciła się do redakcji Twojego Radia z ważnym problemem – W szkole specjalnej każda dostępna sala jest już w pełni wykorzystana, a rodzice obawiają się, że wkrótce nie będzie gdzie uczyć ich dzieci.
Czy władze powiatu planują rozwiązanie tej sytuacji? O komentarz poprosiliśmy wicestarostę stargardzkiego Marka Stankiewicza.
– „Oczywiście, ta szkoła jest już dość mocno zapełniona. Na ten moment nie ma jednak pilnej potrzeby jej rozbudowy. Zdajemy sobie sprawę, że liczba dzieci z orzeczeniami jest spora – i prawdopodobnie będzie nadal rosła. Staramy się, żeby każde dziecko trafiło tam, gdzie będzie w najlepszy sposób zaopiekowane i edukowane na określonym poziomie” – wyjaśnia wicestarosta.
Szkoły specjalne pełnią niezwykle ważną rolę w systemie edukacji – nie są to jedynie placówki oświatowe, ale także miejsca wsparcia, terapii i rozwoju. Dzieci uczące się w takich szkołach często wymagają indywidualnego podejścia i specjalistycznej opieki, dlatego ich dostępność i odpowiednie warunki są kluczowe dla wielu rodzin.
Na razie nie zapadły decyzje o rozbudowie szkoły specjalnej w Stargardzie, ale władze powiatu zapewniają, że monitorują sytuację i będą reagować w zależności od potrzeb.