Szczecin. W centrum miasta odkryto fragment umocnień z XVIII w.

Podczas prac wodociągowych w centrum miasta natrafiono na fragment umocnień z XVIII wieku – poinformował we wtorek szczeciński Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Relikty dawnej Twierdzy Szczecin odsłonięto między placami Grunwaldzkim a Lotników.

Do odkrycia doszło podczas prac ziemnych prowadzonych na zlecenie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Jak poinformował ZWiK, najcenniejsze znalezisko zarejestrowano w rejonie Pl. Lotników, gdzie archeolodzy odsłonili mur oporowy przeciwskarpy. Jest przekazano, jest to element potężnych fortyfikacji związanych z Bastionem V i Fortem Wilhelm. Stanowi on część systemu budowanego od 1724 roku, gdy po przejęciu miasta przez Prusy rozpoczęto rozbudowę umocnień chroniących strategiczny port nad Odrą.
„W wielu wykopach na Śródmieściu można odsłonić fragment dawnych umocnień i przypomnieć nam, że pod codziennym ruchem ulicznym wciąż ukryta jest potężna Twierdza Szczecin. Takie odkrycia pokazują, że przeszłość nie zniknęła – ona cierpliwie czeka pod naszymi stopami i warto jej szukać” – przekazał Radosław Tomaszewski z Działu Archeologii Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Z warstw ziemi przylegających do muru wydobyto fragmenty naczyń ceramicznych i kości zwierzęcych datowanych na XVII/XVIII wiek. Mogły należeć m.in. do żołnierzy, rzemieślników czy mieszkańców miasta. W pozostałych wykopach zarejestrowano natomiast charakterystyczne warstwy gruzu i przemieszanej ziemi. Jak podano, to ślady rozbiórki umocnień po 1873 roku. W tym okresie twierdza przestała pełnić funkcję militarną.
„Odkrycie nie wpłynęło na harmonogram inwestycji. Prace wodociągowe były kontynuowane zgodnie z planem, a nadzór archeologiczny prowadzono równolegle, bez wstrzymywania robót” – poinformowała rzeczniczka prasowa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie Hanna Pieczyńska. Na wniosek ZWiK prace ziemne związane z przebudową sieci wodociągowej w rejonie Al. Jana Pawła II, na odcinku od Pl. Grunwaldzkiego do Pl. Lotników zostały objęte nadzorem archeologicznym.(PAP)

Fot. Radosław Tomaszewski