Piłkarze Świtu Szczecin kontynuują serię meczów bez zwycięstwa w II lidze. Podopieczni trenera Tomasza Kafarskiego przegrali 1:3 z Resovią Rzeszów.
Mecz otworzył się bardzo szybko. Już po 11. minutach gospodarze prowadzili 2:1, choć wynik w 5. minucie otworzył Kacper Wojdak.
Na początku drugiej połowy szczecinianie mieli rzut karny. Dawid Kort trafił w poprzeczkę, a dobitką napastnika Świtu… znów wylądowała na poprzeczce. Wydawało się, że piłka minimalnie minęła całym obwodem linię bramkową. Sędziowie gola jednak nie uznali.
W drugiej części Resovia ustaliła wynik spotkania na 3:1.
Fot. Świt Szczecin