Od najbliższego piątku rolnicy z Zachodniopomorskiego rozpoczynają miesięczny protest. W kolejnych tygodniach na drogach regionu mają pojawiać się oflagowane traktory, które — jak podkreślają organizatorzy — mają zwrócić uwagę na trudną sytuację polskiego rolnictwa.
Rolnicy z województwa zachodniopomorskiego zapowiadają miesięczny cykl piątkowych protestów. Od jutra w kilkudziesięciu punktach regionu pojawią się oflagowane traktory. Organizatorzy podkreślają, że akcja ma mieć spokojny charakter i ma zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację w rolnictwie.
Adam Walterowicz, przewodniczący Rady Wojewódzkiego Związku Kółek Rolniczych i Organizacji Rolniczych, przyznaje, że skala protestu wciąż się kształtuje.
— Na ten moment mamy około dwudziestu, może nawet trzydziestu punktów. Czy w każdym z nich ktoś będzie stał? Trudno powiedzieć, bo rolnicy dopiero się zbierają. Nam nie chodzi o blokowanie dróg — chcemy się policzyć, spotkać i ustalić, co dalej robić, żeby coś zmieniło się w polityce rolnej — wyjaśnia.
Na mapie zgłoszonych punktów znajdują się m.in. Pyrzyce, Krąpiel, Dolice i Koszalin. W Pełczycach protest ma rozpocząć się o godzinie 9:00.
— Zaczynamy o dziewiątej, kończymy o dwunastej. Protest będzie spokojny i pokojowy. Nie chcemy ludziom utrudniać dojazdu do pracy. Zobaczymy, jakie będzie odbicie ze strony rolników i wtedy zdecydujemy, co dalej — mówi współorganizator Damian Rozpędek.
W najbliższych dniach ma zostać ogłoszona data dużego, ogólnokrajowego protestu w Warszawie. Rolnicy planują również udział w międzynarodowej demonstracji w Brukseli.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum
