To miała być zwykła podróż pociągiem przez pół Polski. Skończyło się interwencją Straży Ochrony Kolei, policji, przewiezieniem rodziców do izby wytrzeźwień i przekazaniem dzieci pod opiekę służb. Wszystko rozegrało się w składzie PKP Intercity relacji Suwałki–Świnoujście.
Niepokojące sceny na pokładzie pociągu zauważyła obsługa składu. Zachowanie małżeństwa podróżującego z trójką dzieci było na tyle alarmujące, że kierownik pociągu nie czekał, aż sytuacja wymknie się spod kontroli. Sprawa została zgłoszona dyspozytorowi PKP Intercity, a ten przekazał informację do Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Szczecinie.
Komendant zmiany szczecińskiej SOK otrzymał zgłoszenie dotyczące pasażerów, którzy mieli znajdować się pod wpływem alkoholu. Według kierownika pociągu relacji Suwałki–Świnoujście, zachowanie małżeństwa jadącego z dziećmi budziło poważne zastrzeżenia.
Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Badanie trzeźwości pokazało skalę problemu. 51-letni mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, a 48-letnia kobieta ponad 2,5 promila.
W tej sytuacji nie było już mowy o dalszej podróży pod opieką rodziców. Dzieci zostały przekazane pod opiekę Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie. Rodziców przewieziono natomiast do Izby Wytrzeźwień.
Sprawą zajmuje się Komisariat Policji Szczecin Śródmieście. To funkcjonariusze będą teraz wyjaśniać dokładne okoliczności zdarzenia i oceniać, czy zachowanie dorosłych mogło narazić dzieci na niebezpieczeństwo.
Ta historia pokazuje, jak ważna jest reakcja obsługi pociągu i pasażerów, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo najmłodszych. Tym razem sygnał nie został zignorowany, a interwencja przyszła na czas.
Grafika ilustracyjna: SI