Po zimie na wielu ulicach pojawiają się wyrwy i ubytki w nawierzchni, które potrafią w jednej chwili uszkodzić oponę, felgę, zawieszenie, a nawet elementy układu kierowniczego. Wielu kierowców w takiej sytuacji nie wie, że w określonych warunkach może ubiegać się o odszkodowanie. Kluczowe znaczenie ma ustalenie, kto odpowiada za dany odcinek drogi oraz czy szkoda powstała w wyniku zaniedbania w utrzymaniu nawierzchni.
Za stan drogi odpowiada jej zarządca. W przypadku dróg gminnych będzie to najczęściej urząd miasta lub gminy, w przypadku dróg powiatowych – starostwo powiatowe, dróg wojewódzkich – zarząd województwa, a dróg krajowych – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. To właśnie do zarządcy lub do jego ubezpieczyciela należy skierować roszczenie. Większość zarządców posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC, z którego wypłacane są odszkodowania za szkody wynikające z nienależytego utrzymania nawierzchni.
Aby skutecznie dochodzić roszczenia, trzeba odpowiednio udokumentować zdarzenie. Najlepiej od razu zrobić zdjęcia miejsca, widocznej dziury oraz uszkodzeń pojazdu. Warto także wezwać policję lub straż miejską, aby sporządzono notatkę służbową – dokument ten może być kluczowym dowodem w postępowaniu. Należy również zebrać dane ewentualnych świadków. Następnie trzeba zgłosić szkodę do właściwego zarządcy drogi, dołączając opis zdarzenia, dokumentację fotograficzną, notatkę policyjną oraz kosztorys naprawy lub faktury z warsztatu.
Zarządca drogi albo jego ubezpieczyciel mają co do zasady 30 dni na rozpatrzenie zgłoszenia i wydanie decyzji. Jeżeli odpowiedzialność zostanie uznana, odszkodowanie powinno pokryć realne koszty naprawy pojazdu, w tym wymianę uszkodzonych części, a w niektórych przypadkach także koszty holowania czy wynajmu samochodu zastępczego. Wysokość świadczenia zależy od zakresu szkód i przedstawionej dokumentacji. W praktyce mogą to być zarówno kilkaset złotych za uszkodzoną oponę, jak i kilka czy kilkanaście tysięcy złotych w przypadku poważniejszych uszkodzeń zawieszenia.
Na zgłoszenie roszczenia kierowca ma co do zasady trzy lata od dnia zdarzenia. Jeżeli w wyniku wypadku doszło również do uszczerbku na zdrowiu, termin może być dłuższy. W przypadku odmowy wypłaty odszkodowania możliwe jest złożenie odwołania, a ostatecznie skierowanie sprawy na drogę postępowania cywilnego.
Warto pamiętać, że nie każda szkoda automatycznie oznacza wypłatę pieniędzy. Zarządca może próbować wykazać, że droga była prawidłowo oznakowana lub że ubytek powstał nagle i nie miał realnej możliwości jego wcześniejszego usunięcia. Dlatego tak istotne jest szybkie zebranie dowodów i dokładne opisanie okoliczności zdarzenia. W praktyce jednak, jeśli uszkodzenie samochodu było wynikiem złego stanu nawierzchni, kierowca ma realne podstawy do ubiegania się o rekompensatę.