Wysokie temperatury przyspieszyły dojrzewanie zbóż, a rolnicy w części regionu rozpoczęli pierwsze koszenie. Na Pomorzu Zachodnim ruszają tak zwane małe żniwa, ale nastroje w gospodarstwach są dalekie od optymizmu. Rolnicy już teraz szacują, że tegoroczne plony będą wyraźnie niższe.
Tegoroczne małe żniwa powoli startują. Wszystko przez wysokie temperatury i przyspieszone dojrzewanie jęczmienia ozimego. W części Pomorza Zachodniego pierwsze zboże zostało już skoszone.
To jednak nie oznacza dobrych wiadomości dla gospodarzy. Choć kombajny zaczynają wyjeżdżać na pola, rolnicy zwracają uwagę, że pogoda w ostatnich miesiącach mocno uderzyła w uprawy.
– Szacujemy, że plony będą niższe. Mamy przykład z rzepakiem. W naszym gospodarstwie było 40 hektarów. Trzeba byłoby go zaorać. Co prawda nie zrobiliśmy tego, ale plony będą o 50% niższe. Jeżeli chodzi o zboże, nie wygląda to teraz najgorzej, ale są faktycznie rejony, gdzie nie padał deszcz, gdzie były potężne przymrozki. Mamy przykład w powiecie łobeskim, gmina Radowo Małe, tam rolnicy praktycznie w 70% utracili zbóża – informuje Edward Kosmal, rolnik z powiatu stargardzkiego.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy gospodarstw, w których rośliny nie miały odpowiednich warunków do wzrostu w kluczowym momencie sezonu. Deszcz pojawił się zbyt późno, a wcześniejszy brak wilgoci zdążył już ograniczyć potencjał plonowania. Ucierpiały zarówno zboża, jak i rzepak.
Rolnicy nie spodziewają się więc wyników podobnych do ubiegłorocznych. W wielu gospodarstwach poprzedni sezon przyniósł dobre plony, ale w tym roku sytuacja wygląda znacznie słabiej. Ostateczny bilans będzie znany dopiero po zakończeniu zbiorów, jednak pierwsze szacunki nie dają powodów do optymizmu.
Małe żniwa, czyli przede wszystkim zbiór jęczmienia ozimego, są zwykle początkiem intensywnego sezonu na polach. W tym roku mogą być też pierwszym sygnałem, jak mocno pogoda odbije się na całych żniwach w regionie.