Koszalin. Nie będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Tomasza Sobieraja

Referendum dotyczące odwołania prezydenta Koszalina Tomasza Sobieraja przed końcem kadencji nie odbędzie się. Choć inicjatorzy zebrali wymaganą liczbę podpisów pod wnioskiem, to aż 2567 z nich zostało odrzuconych przez komisarza wyborczego.

Jak wyjaśnia Justyna Celińska, komisarz wyborczy w Koszalinie, powody odrzucenia podpisów były różne:
„Jeżeli chodzi o błędy i powody, dla których te podpisy zostały zakwestionowane, to największa ilość podpisów została zakwestionowana z tego powodu, że osoby, które się podpisały nie miały prawa do wybierania prezydenta miasta Koszalina. Drugą pozycję tutaj dosyć istotną stanowi brak lub wadliwie podanego adresu. Również były błędy w nazwiskach, w imionach. Zdarzały się – niewielka ilość bo 8 pozycji, ale że w ogóle był brak podpisów wyborcy, jak również ponad 100 podpisów były to podpisy, które zostały udzielone wielokrotnie” – mówi Justyna Celińska, Komisarz Wyborczy w Koszalinie.

W efekcie liczba ważnych podpisów okazała się niewystarczająca, by przeprowadzić referendum.

Justyna Celińska, Komisarz Wyborczy w Koszalinie I:\

Fot. Facebook / Tomasz Sobieraj – Prezydent Koszalina