Zatory na DK10 Stargard-Szczecin. Przewoźnicy reagują na sytuację

Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych reaguje na sytuację, która ma miejsce na drodze wjazdowej do Szczecina od strony Stargardu.

Od kilku tygodni trwa tam inwestycja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad związana z przebudową Drogi Krajowej nr 10, co sprawia, że w skrajnych przypadkach przejazd odcinkiem pomiędzy węzłem Kijewo a Płonią wydłuża się nawet o godzinę. W opinii przewoźników sytuacja jest poważna i naraża przedsiębiorców na straty – mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.
„Nie widzimy tutaj możliwości innych objazdów. Ten odcinek jest dla ciężarówek jedyną drogą, która prowadzi od strony Stargardu czy Pyrzyc do miasta. Generuje olbrzymie dla nas problemy i dlatego oczekujemy, że wykonawca, przynajmniej w godzinach tego porannego szczytu, bo tu jest największy problem, udrożni ten przejazd do takiego stanu, że nie będzie to generowało korków po granicy miasta”.

Zniecierpliwienie przewoźników jest duże, ponieważ takie rozwiązanie ma obowiązywać jeszcze przez kilka tygodni.

Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych:

Zdjęcie ilustracyjne / Janusz Merz / Archiwum