Dzisiaj doszło do ewakuacji Urzędu Miejskiego w Stargardzie po tym, jak załączył się alarm przeciwpożarowy.
Przerwane zostały również obrady sesji Rady Miejskiej odbywające się w ratuszu.
– „Z powodu takiego zadymienia, które powstało z podgrzewacza, wydawało się nic poważnego, niestety włączyły się alarmy i musieliśmy opuścić budynek. Stąd też to wydłużenie przerwy. Przyjechała straż zgodnie z procedurami, ale wszystko jest w porządku. Na szczęście nic się nie wydarzyło” – mówi Wioleta Sawicka, Przewodnicząca Rady Miejskiej w Stargardzie.
Na miejsce przybyła straż pożarna, która nie stwierdziła większego zagrożenia oraz oddymiła pomieszczenia. Praca w urzędzie i obrady sesji zostały wznowione.
Wioleta Sawicka, Przewodnicząca Rady Miejskiej w Stargardzie.