Politycy Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanie sprzeciwiają się planom likwidacji bloków węglowych Elektrowni Dolna Odra. Podczas konferencji prasowej w Gryfinie zaprezentowano tzw. Deklarację Gryfińską, która ma trafić do rąk premiera Donalda Tuska oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Posłowie PiS ostrzegają, że decyzja rządu może uderzyć w bezpieczeństwo energetyczne Polski i doprowadzić do poważnych strat społecznych w regionie.
W Gryfinie odbyła się konferencja prasowa z udziałem parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości z województwa zachodniopomorskiego. Głównym tematem była przyszłość Elektrowni Dolna Odra i zapowiedziane przez plany likwidacji jej bloków węglowych. Politycy PiS apelowali o wstrzymanie tych działań i przedstawili Deklarację Gryfińską, która ma być formą protestu i mobilizacji parlamentarnej opozycji.
– „Aby przeciąć te decyzje, które mają się tu zrealizować, przygotowaliśmy jako parlamentarzyści Zachodniego Pomorza Deklarację Gryfińską. To apel o sprzeciw wobec planów zamknięcia Elektrowni Dolna Odra. Ta decyzja została podjęta 3 września przez rząd Donalda Tuska, mimo że sytuacja geopolityczna wymaga wzmocnienia, a nie osłabiania bezpieczeństwa energetycznego Polski” – mówił poseł Czesław Hoc.
Głos zabrał także europoseł Joachim Brudziński, który ostrzegł przed konsekwencjami polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz jej wpływem na polską energetykę.
– „Z wystąpienia przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen dowiedzieliśmy się, że szaleństwo klimatyczne będzie nie tylko kontynuowane, ale będzie wzmacniane. Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 roku oznacza jedno: pomocnicy niemieckich polityków zasiadający dziś w rządzie RP realizują tę samą agendę” – ocenił Brudziński.
Dodał, że likwidacja Dolnej Odry to zagrożenie nie tylko dla lokalnego rynku pracy, ale także dla strategicznego bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Była minister środowiska, posłanka Małgorzata Golińska, wyraziła zaniepokojenie brakiem analizy skutków transformacji energetycznej.
– „Nie można podejmować decyzji bez analizy skutków i konsekwencji. Kiedy rządziliśmy, pokazaliśmy na przykładzie Turowa, jak należy bronić polskiej energetyki. Dziś niestety widzimy działania, które są sabotażem wobec naszego bezpieczeństwa energetycznego” – powiedziała Golińska.
Poseł Artur Szałabawka zwrócił uwagę na rolę Elektrowni Dolna Odra jako obiektu o strategicznym znaczeniu w sytuacjach kryzysowych.
– „Dolna Odra to elektrownia na czas największych kryzysów. Jest przygotowana do działania w trudnych warunkach i może zapewniać energię, kiedy inne źródła zawodzą. Nie można jej zamykać w momencie, gdy sytuacja geopolityczna jest tak niestabilna” – przekonywał Szałabawka.
Poseł Czesław Hoc dodał, że Elektrownia Dolna Odra pełni wiele ważnych funkcji, które wykraczają poza kontekst lokalny.
– „To zakład o szczególnym znaczeniu dla gospodarki i obronności państwa. Działa w systemie ‘must run’, posiada nowoczesne technologie. Nie ma racjonalnych podstaw, by go likwidować. Takie decyzje to koszałki opałki” – stwierdził poseł.
Planowana transformacja energetyczna, zgodna z celami klimatycznymi UE, pozostaje tematem budzącym emocje i spory polityczne. Przedstawiciele PiS zapowiadają, że Deklaracja Gryfińska trafi do wszystkich parlamentarzystów w kraju – z apelem o wspólne działanie na rzecz zatrzymania likwidacji Dolnej Odry.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio









