Nowe Samsungi mają już nie wybuchać

Nowe Samsungi mają już nie wybuchać – zapewnia szefostwo koreańskiego giganta. Po blamażu z Galaxy Note siedem, w którym baterie się przegrzewały, zapalały, a nawet eksplodowały, firma chce odzyskać wizerunek i wypuszcza na rynek nowy smartfon.

 

Uroczysta premiera Galaxy S8 odbyła się w Londynie. Firma zapewnia, że wprowadziła wielostopnoiwą kontrolę procesu produkcji baterii, a Paweł Warzecha, który na popularnym kanale na Youtubie recenzuje smartfony przyznaje, że Koreańczycy więcej na taką wpadkę – jak z Galaxy Note nie mogą sobie pozwolić.

Może się łączyć z innymi inteligentnymi urządzeniami w domu. Zniechęcająca może być cena: mniejsza wersja ma w Polsce kosztować prawie 3 i pół tysiąca złotych, a większa prawie cztery tysiące