Koszalin zrobił kolejny krok w kierunku budowy instalacji termicznego przetwarzania odpadów. Miasto wybrało najkorzystniejszą ofertę w przetargu na realizację inwestycji o wartości blisko 302 mln zł. To największe i najdroższe przedsięwzięcie infrastrukturalne w historii miasta.
Nowa spalarnia ma być ważnym elementem systemu gospodarowania odpadami oraz źródłem ciepła dla mieszkańców. Jak podkreśla Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, inwestycja jest niezbędna ze względu na zmieniające się przepisy i ograniczanie składowania odpadów.
– „Ta instalacja jest bardzo ważna dla naszego miasta i dla okolicznych gmin, które są też w naszym systemie. Dzisiaj wiemy, że samo składowanie odpadów prędzej czy później będzie w Unii Europejskiej niemożliwe. Dlatego trzeba będzie odpady albo recyklingować, przetwarzać, albo właśnie w taki sposób termiczny spalać. Cieszę się bardzo, że ten przetarg udało się rozstrzygnąć i mam nadzieję, że nie będzie odwołań do KIO, dzięki czemu będziemy mogli podpisać umowę i rozpocząć budowę”.
Koszt inwestycji wyniesie blisko 302 mln zł. Miasto liczy na zwiększenie dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Bezzwrotne wsparcie ma wynieść 75 mln zł, a pozostała część finansowania będzie pochodzić z preferencyjnej pożyczki. Według władz miasta budowa spalarni ma ustabilizować system gospodarki odpadami i ograniczyć wzrost opłat za ich odbiór.
Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina:
Fot. UM w Koszalinie