Zamieszanie wokół WOPR w Koszalinie. Miasto zapewnia: akweny są zabezpieczone

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji cofnęło Środkowopomorskiemu Regionalnemu Wodnemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu w Koszalinie zgodę na wykonywanie ratownictwa wodnego. W związku z tym, tuż przed sezonem letnim, pojawiają się pytania o zapewnienie bezpieczeństwa na akwenach wodnych Koszalina.

Urząd Miejski w Koszalinie podkreśla, że Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe nie ma monopolu na prowadzenie działań ratowniczych na akwenach wodnych.
„Już drugi raz z rzędu w Koszalinie przetarg na zabezpieczenie ratownicze wygrała Fundacja Wodna Służba Ratownicza, która podpisała umowę z Zarządem Obiektów Sportowych, pod który podlega Wodna Dolina w Koszalinie. Akwen ten jest w związku z tym odpowiednio zabezpieczony przez wykwalifikowanych ratowników. W przypadku Jeziora Jamno należy pamiętać, że administracyjnie znajduje się ono już na terenie gminy Mielno, dlatego kwestie zabezpieczenia tego akwenu należą do właściwych tam służb i podmiotów odpowiedzialnych za ratownictwo wodne” – podkreśla Anna Makarewicz z Urzędu Miejskiego w Koszalinie.

Przypomnijmy, że wykreślenie Środkowopomorskiego Regionalnego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z siedzibą w Koszalinie z Rejestru Jednostek Współpracujących z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego nastąpiło w związku z negatywnym wynikiem kontroli przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku przez pracowników Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.

Anna Makarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Koszalinie:

Fot. Facebook / WOPR Koszalin