Uczniowie z Pomorza Zachodniego pojechali do obozu Ravensbrück. To, co tam zobaczyli, zostanie z nimi na zawsze

Milczenie, krematoryjne piece i miejsca, w których tysiące kobiet walczyły o przetrwanie. Uczniowie z Pomorza Zachodniego odwiedzili były niemiecki obóz koncentracyjny KL Ravensbrück w 81. rocznicę jego wyzwolenia. Dla wielu z nich była to najbardziej poruszająca lekcja historii w życiu.

 

W 81. rocznicę wyzwolenia byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Ravensbrück grupa młodzieży pod opieką edukatorów ze szczecińskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej odwiedziła miejsce kaźni tysięcy kobiet. Wyjazd odbył się w czwartek, 30 kwietnia.

– Trzeba zobaczyć to miejsce na własne oczy. Żeby ta historia więcej się nie powtórzyła – mówili młodzi uczestnicy wyjazdu, opuszczając teren byłego obozu.

To już drugi raz, gdy szczeciński oddział IPN zorganizował wyjazd edukacyjny dla uczniów szkół średnich w rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich na teren KL Ravensbrück. Tym razem do Niemiec pojechali uczniowie z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. Adama Wodziczki w Wolinie, Zespołu Szkół nr 6 w Szczecinie oraz Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Trzebieży.

Instytut Pamięci Narodowej zapewnił uczestnikom transport oraz opiekę edukatorów, którzy oprowadzili młodzież po terenie byłego obozu i wystawie stałej. Uczniowie poznali dramatyczne losy polskich kobiet więzionych w Ravensbrück w latach 1939–1945.

Edukatorzy opowiadali o niewolniczej pracy Polek na rzecz gospodarki III Rzeszy, pseudomedycznych eksperymentach prowadzonych na więźniarkach oraz nieludzkich warunkach życia w obozie. Ważnym elementem opowieści była również solidarność kobiet, ich walka o przetrwanie i działalność konspiracyjna prowadzona mimo terroru.

Młodzież przeszła przez obozową bramę i zobaczyła miejsca, gdzie znajdował się tzw. rewir — teoretycznie szpital, w praktyce umieralnia, którą rzadko opuszczano żywym i zdrowym. Zwiedzający odwiedzili również hale pracy przymusowej.

Więźniarki Ravensbrück były zmuszane do ciężkiej pracy zarówno na terenie obozu, jak i poza nim. Budowały drogi i budynki, pracowały przy wyrębie lasu, robotach kanalizacyjnych oraz załadunku i rozładunku pociągów. Wykorzystywano je także przy pracach polowych, hodowli zwierząt i roślin oraz w niemieckiej firmie Siemens.

Uczniowie usłyszeli o głodowych racjach żywnościowych, brutalnych karach i eksperymentach medycznych, którym poddawano kobiety. Dowiedzieli się również o tajnym nauczaniu organizowanym przez więźniarki, w którym szczególną rolę odgrywały harcerki i nauczycielki.

Ogromne emocje wzbudziła także wizyta przy krematoryjnych piecach oraz wystawie prezentującej osobiste przedmioty należące do więźniarek.

– Widziałam miejsca pracy więźniarek, gdzie żyły, chorowały i umierały. Dobrze, że tu byłam. Trzeba zobaczyć to miejsce na własne oczy. Poznać, poczuć i dotknąć historii męczonych Polek – powiedziała po zakończeniu zwiedzania Zuzanna z Zespołu Szkół w Wolinie.

– W niektórych miejscach, gdzie kobiety pracowały jak niewolnice, przechodziły mnie ciarki. Mogłam poznać to, co one przeżyły. Tak trzeba, żeby ta historia nigdy się już nie powtórzyła – dodała Magda, uczennica tej samej szkoły.

Głos zabrała także wychowawczyni uczniów, Kamila Oźmińska.

– Jesteśmy wdzięczni IPN, że nasi uczniowie mogli to wszystko zobaczyć. To ważny element naszej historii i świadectwo martyrologii Polaków. Coraz mniej żyje świadków tych wydarzeń, dlatego tym ważniejsze jest, by młodzi ludzie widzieli te miejsca na własne oczy – podkreśliła.

KL Ravensbrück znajdował się około 80 kilometrów od Berlina, niedaleko miejscowości Fürstenberg. Obóz posiadał 42 podobozy, z czego trzy działały na terenie dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego — w Chojnie, Kaliszu Pomorskim i Stargardzie.

Pierwszy transport więźniarek trafił do Ravensbrück 15 maja 1939 roku. Liczył 867 kobiet. Historycy szacują, że przez obóz przeszło około 130 tys. kobiet różnych narodowości, w tym około 40 tys. Polek. Wśród więźniarek były również Rosjanki, Francuzki, Holenderki, Brytyjki, Niemki, Żydówki i Romki.

Armia Czerwona wkroczyła na teren obozu 30 kwietnia 1945 roku. Wcześniej część więźniarek udało się uratować dzięki akcji humanitarnej prowadzonej przez Szwedzki Czerwony Krzyż pod kierownictwem hrabiego Folke Bernadotte’a. Była to największa tego typu operacja przeprowadzona na terenie III Rzeszy jeszcze podczas trwającej wojny.

Foto: Marcin Górka/IPN Szczecin