Dziś przed głównym wejściem do Politechniki koszalińskiej stanęła rzeźba Julka Jamneńskiego. Tym samym Koszalin, na wzór Stargardu, Kołobrzegu czy Wrocławia dołącza do miast, które mają swoje maskotki.
Julek Profesor jest drugą figurą w mieście. Pierwsza zdobi dziedziniec Archiwum Państwowego w Koszalinie. To właśnie dyrektor tej instytucji – Katarzyna Królczyk została matką chrzestną uczelnianego skrzata:
Długo zastanawiałam się, jaki prezent może dać Matka Chrzestna twojemu chrześniakowi. Wymyśliłam, doszłam do wniosku, że jako Koszalin mamy szansę być prekursorem w takim projekcie. Stworzyliśmy Kronikę Julków Koszalińskich, czyli księgę, która nawiązuje do prowadzonych kiedyś ręcznie kronik. Myślę, że Państwo pamiętacie w zakładach pracy takie ręcznie prowadzone kroniki, w których wpisywały się ważne wydarzenia, uzupełniały się również zdjęciami. Ta księga Julków będzie uczestniczyła przy każdym kolejnym odsłonięciu Julka Jamneńskiego w przestrzeni naszego miasta.
Odsłonięcia figurki oprócz matki chrzestnej dokonali m.in.: rektor Politechniki Koszalińskiej, prof. Danuta Zawadzka, Teresa Żurowska, prezes Fundacji „Pokoloruj Świat” w Koszalinie – inicjatorka przedsięwzięcia i Romuald Wiśniewski – twórca Julków. Na odsłonięciu Julka obecny był też wicewojewoda zachodniopomorski Bartosz Brożyński, który gratulował pomysłu organizatorom.
Cykl tych rzeźb, tych Julków będzie pokazywać tych ludzi, którzy budowali na przestrzeni lat Ziemię Koszalińską, ale też nasze całe piękne Pomorze Zachodnie. Ja bardzo się z tej inicjatywy cieszę. Wielkie gratulacje dla wszystkich twórców tej inicjatywy.
W Koszalinie, w przyszłości planowane są kolejne Julki: aktor, lekarz czy podróżnik. Rzeźby nawiązują do lokalnej legendy Julków Jamneńskich – symbolicznych postaci związanych z historią i tożsamością Koszalina i regionu.
Katarzyna Królczyk:
Bartosz Brożyński:
