Stargardzki szpital z ogromną stratą. Przygotowano plan naprawczy

Szpital w Stargardzie boryka się z poważną stratą finansową, a prognozy na przyszłość nie napawają optymizmem. Placówka ma już przygotowany plan naprawczy, którego głównym celem jest utrzymanie płynności finansowej.

– „Sytuacja szpitala jest bardzo trudna i tak naprawdę od początku swojej działalności, kiedy objęłam stanowisko, o tym mówię. Aktualnie na połowę roku strata szpitala już przekracza 8 milionów i przede wszystkim jest to związane z wzrostem wynagrodzeń, z oczekiwaniem lekarzy co do wynagrodzeń. Oczywiście bieżące koszty działalności w pewien sposób rosną, natomiast nie na tyle, żeby nimi tłumaczyć tak dużą stratę i tak nieciekawy wynik finansowy szpitala” – dla Twojego Radia mówi dr Katarzyna Kazojć.

Jak dodaje dyrektor placówki, szpital ma przygotowany plan naprawczy, który ma pomóc w utrzymaniu płynności finansowej placówki.
– „… który ma doprowadzić tak naprawdę, no ciężko tu mówić o jakiejś pozytywnej sytuacji finansowej, ponieważ te straty już są tak nagromadzone z lat poprzednich, że teraz podstawowym celem jest utrzymanie się na powierzchni, czyli utrzymanie płynności szpitala tak, żebyśmy mogli regulować zobowiązania i takie działania są przewidziane w tym planie naprawczym. On teraz trafił do opinii Narodowego Funduszu Zdrowia, następnie trafia do opinii wojewody, a na końcu do zatwierdzenia przez Radę Powiatu. W tym planie naprawczym jak najbardziej wskazaliśmy działania, które mogą prowadzić do polepszenia sytuacji. Natomiast nie spodziewamy się, że oczekiwania co do poziomu wynagrodzeń będą niższe. Raczej widzimy, że ten kierunek jest odwrotny mimo wszystko. Mówi się o wysokich wynagrodzeniach, mówi się o podwyżkach ustawowych i one zawsze prowadzą do tego, że jakaś część personelu, których podwyżki nie dosięgnęły również o te podwyżki wnioskuje. Więc biorąc pod uwagę, jak dużą część stanowią koszty wynagrodzeń i świadczeń usług medycznych przez personel medyczny w szpitalu, raczej nie spodziewam się, żeby ta sytuacja, o ile nie zostaną właśnie wprowadzone jakieś narzędzia od strony rządowej, mogła ulec poprawie.”

dr Katarzyna Kazojć, dyrektor Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie:

Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum