Odłowiona puma, która przez kilka dni grasowała w lasach pod Koszalinem, trafiła do poznańskiego ogrodu zoologicznego.
Teraz przejdzie 30/40-dniową kwarantannę – mówi Remigiusz Koziński z poznańskiego ZOO.
–„Trudno powiedzieć, na jak długo. Przede wszystkim musimy wykonać podstawowe badania weterynaryjne, sprawdzić krew, sprawdzić kał, sprawdzić pod kątem pasożytów, bo nie wiemy o tym zwierzęciu absolutnie nic. Oprócz tego, że włóczyło się gdzieś po lasach w okolicach gminy Polanów.”
Trwają poszukiwania docelowego miejsca dla pumy, w którym będą zapewnione odpowiednie warunki do jej dalszego pobytu. Niewykluczone, że zwierzę trafi za granicę.
Pumę w ubiegłym tygodniu zaobserwował myśliwy. Na razie nie wiadomo, jak kot znalazł się w lasach województwa zachodniopomorskiego.
Remigiusz Koziński, Ogród Zoologiczny w Poznaniu:
Fot. Gmina Polanów