Letni sezon to dla ochrony zdrowia szczególnie wymagający czas. W regionie przybywa turystów, rośnie ruch na drogach, a wraz z nim ryzyko wypadków. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie przypomina, że zapasy krwi trzeba uzupełniać na bieżąco, bo w nagłych przypadkach liczy się każda minuta.
Wakacje, wzmożony ruch na drogach, więcej turystów i niestety więcej wypadków. Na Pomorzu Zachodnim znów potrzebna jest krew. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie apeluje zarówno do mieszkańców regionu, jak i osób wypoczywających nad morzem czy w innych miejscowościach województwa. Każda donacja może realnie pomóc pacjentom po wypadkach, operacjach i nagłych zdarzeniach.
Najbardziej potrzebna jest obecnie krew grupy 0. To właśnie ona ma szczególne znaczenie w sytuacjach, w których pacjent trafia do szpitala w stanie zagrożenia życia, a lekarze nie mają jeszcze czasu na pełną diagnostykę.
„Bardzo prosimy przede wszystkim o krew grupy 0. To właśnie ona jest podawana pacjentom w najtrudniejszych sytuacjach — kiedy trafiają do szpitala po wypadkach, są skrwawieni, nie mają jeszcze oznaczonej grupy krwi, a przetoczenie jest potrzebne natychmiast. Potrzebna jest również krew grupy A. To najczęściej występująca grupa w naszym społeczeństwie, dlatego statystycznie najwięcej pacjentów, którzy potrzebują transfuzji, ma właśnie grupę krwi A” — mówi Anna Lipińska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie
Centrum przypomina, że krew jest lekiem, którego nie da się wyprodukować. Jej dostępność zależy wyłącznie od dawców. W okresie wakacyjnym sytuacja bywa szczególnie trudna, bo część stałych krwiodawców wyjeżdża na urlopy, a zapotrzebowanie w szpitalach nie maleje.
Krew można oddawać nie tylko w siedzibie centrum, ale również w mobilnych punktach poboru. Krwiobus pojawi się jutro w Świnoujściu i Stargardzie, w sobotę w Maszewie, a w niedzielę w Baniach.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa zachęca, by przed oddaniem krwi pamiętać o lekkim posiłku, nawodnieniu i zabraniu dokumentu tożsamości. Dla pacjentów, którzy czekają na transfuzję, taka decyzja może oznaczać szansę na zdrowie, a w najtrudniejszych przypadkach — na życie.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum