15 tysięcy mil i 22 porty. Polski okręt dowodzenia zakończył misję NATO (ZDJĘCIA)

Do portu wojennego 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu wrócił ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki”. Polski okręt przez sześć miesięcy pełnił służbę na Bałtyku jako jednostka dowodzenia wielonarodowymi siłami morskimi NATO. Na nabrzeżu marynarzy witali najbliżsi — rodziny, przyjaciele i bliscy.

 

Był to powrót po wymagającej misji, podczas której polski kontyngent wraz z okrętami Sojuszu realizował zadania głównie na Morzu Bałtyckim. Chodziło między innymi o działania przeciwminowe, zabezpieczanie morskich szlaków komunikacyjnych oraz utrzymywanie stałej gotowości operacyjnej.

O skali misji mówił komandor porucznik Kacper Sterne.

Podczas sześciu miesięcy przepłynęliśmy 15 tysięcy mil morskich i odwiedziliśmy 22 porty na Morzu Bałtyckim, docierając także do mniejszych miejscowości. Chcieliśmy pokazać lokalnym społecznościom, że jesteśmy tutaj i gwarantujemy bezpieczeństwo. Pływamy nie tylko pod polską banderą — pokazujemy również zaangażowanie Polski w kolektywne bezpieczeństwo. Reprezentujemy NATO i dajemy jasny sygnał: Sojusz jest obecny, chroni swoich obywateli i jest w stanie szybko oraz skutecznie reagować” — powiedział komandor porucznik Kacper Sterne

Podczas półrocznej służby okręty NATO niejednokrotnie miały kontakt z jednostkami rosyjskimi. O tych sytuacjach mówił Mariusz Kujawa, dowódca ORP „Czernicki”.

Oni pływają po Bałtyku, tak jak my, i mają do tego takie same prawa. Nam zależy na tym, żeby ta równowaga była tutaj zachowana. Ani razu nie zdarzyło się, by zachowywali się nieprofesjonalnie — wręcz przeciwnie. Nie było żadnych prowokacji, wszystko odbywało się w pełni profesjonalnie. Nawet jeśli dochodziło do wymiany korespondencji radiowej, przebiegała ona na najwyższym poziomie” — zaznaczył Mariusz Kujawa

ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki” to okręt dowodzenia, który w czasie misji pełnił ważną rolę w strukturach wielonarodowych sił morskich NATO. Jego zadania obejmowały koordynację działań, wsparcie operacji prowadzonych przez sojusznicze jednostki oraz udział w zabezpieczeniu akwenów istotnych dla bezpieczeństwa morskiego.

Powrót okrętu do Świnoujścia zakończył półroczny etap intensywnej służby na Bałtyku. Dla załogi oznaczał także długo wyczekiwane spotkanie z rodzinami.

Foto: Janusz Merz/Twoje Radio