Małgorzata Golińska, Czesław Hoc i Marek Subocz – posłowie Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza Zachodniego – podczas dzisiejszej konferencji prasowej odnieśli się do aktualnej sytuacji ochrony zdrowia w Polsce. Zwracali uwagę na problemy finansowe szpitali oraz ograniczony dostęp pacjentów do świadczeń medycznych.
Małgorzata Golińska skupiła się na kwestii finansowania placówek medycznych, wskazując na – jej zdaniem – niewystarczające środki przekazywane do systemu:
„Przekazuje się dziś mniej środków, niż wynoszą realne koszty ponoszone przez szpitale, a jednocześnie odpowiedzialność przerzuca się na Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając, że przyzwyczaiło placówki do finansowania leczenia Polaków. Tymczasem przekaz ze strony rządu brzmi dla wielu obywateli jasno: nie chorujcie, bo jeśli zachorujecie, system może nie pokryć kosztów leczenia, a lekarze i szpitale nie otrzymają za to należnych środków. W przestrzeni medialnej często pojawiają się pojęcia takie jak nadwykonania, nadlimity czy przekroczenia, jednak nie jest to wyłącznie dyskusja o liczbach i tabelach. To przede wszystkim rozmowa o zdrowiu i życiu Polaków.”
Z kolei Czesław Hoc odniósł się do dostępności świadczeń medycznych i zapowiedział zmiany w przypadku ewentualnego powrotu jego ugrupowania do władzy:
„Kolejki do specjalistów i badań diagnostycznych są dziś ogromne, a dostęp do opieki zdrowotnej staje się coraz trudniejszy. W praktyce oznacza to, że w najbliższych miesiącach dla wielu pacjentów świadczenia mogą stać się po prostu nieosiągalne. Pojawia się więc pytanie: dokąd to prowadzi? Coraz częściej wskazuje się na kierunek prywatyzacji systemu ochrony zdrowia. Takiego rozwiązania Prawo i Sprawiedliwość nie zaakceptuje. Jeśli tylko będzie taka możliwość, już w pierwszych miesiącach po ewentualnym powrocie do rządzenia zaproponujemy zmiany, które mają uporządkować system, ograniczyć nieprawidłowości i zahamować procesy prywatyzacyjne.”
Do sytuacji finansowej szpitali odnoszą się również eksperci, którzy wskazują na szereg czynników wpływających na pogarszającą się kondycję placówek. Wśród najważniejszych wymieniają gwałtowny wzrost kosztów od czasu pandemii COVID-19, realizację tzw. ustawy podwyżkowej bez zapewnienia odrębnego źródła finansowania oraz niedoszacowane wyceny procedur medycznych, które – ich zdaniem – nie odpowiadają realiom funkcjonowania systemu.