– „Nie stawiamy pytania: czy, tylko: za ile i kiedy” – mówi Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. 14 kwietnia minął termin składania ofert za Bielika III, a następnym promem, który pójdzie pod młotek będzie Karsibór I.
Miasto chce docelowo utrzymać cztery jednostki: dwa promy Bielik i dwa Karsibór, dostosowane m.in. do transportu materiałów niebezpiecznych. Zdaniem władz, remont wszystkich siedmiu promów byłby zbyt kosztowny i nieopłacalny. Utrzymanie przepraw bez wsparcia rządu kosztuje miasto ok. 60 mln zł rocznie, dlatego konieczna jest restrukturyzacja, obejmująca także zmiany kadrowe.
Jednocześnie podkreślono, że prom Bielik II spełnia normy bezpieczeństwa mimo awarii z marca, a jej przyczyny mogą zostać jeszcze zbadane przez odpowiednie instytucje.
Fot. UM w Świnoujściu