Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podkreślił w sobotę w Krakowie, że partia wsiada do znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wybrać dla Polski. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a prezes Jarosław Kaczyński kierownikiem.
– „My znów z hali „Sokoła” po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem” – podkreślił wiceprezes PiS, b. minister edukacji podczas swojego wystąpienia.
Dodał, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich.
– „Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już ETS-u w Polsce – wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel” – mówił podczas wystąpienia Przemysław Czarnek.
Czarnek ocenił, że program SAFE jest „pożyczką na absurdalnych warunkach” na sprzęt, który „możemy kupić tylko w jednym miejscu w Europie”.
– „To jest jawna opcja niemiecka. Dlatego ambasador Republiki Federalnej Niemiec nadzorował przyjęcie ustawy o SAFE” – mówił.
– „Pogonić to dziadostwo” – krzyczał. – „Pogonimy, ale zanim to zrobimy, to musimy zakończyć nasze prace programowe. (…) Nikt tak nie pracuje nad programem, jak Prawo i Sprawiedliwość. Tylko Prawo i Sprawiedliwość ma kompleksową odpowiedź na tę nędzę tuskową i tylko Prawo i Sprawiedliwość wie, jak to zrobić, żeby wyjść na prostą” – przekonywał Czarnek.
Jednocześnie zapewnił, że PiS nie ma „fobii niemieckiej”, ponieważ Niemcy są zarówno naszym sąsiadem jak i partnerem gospodarczym. Podkreślił jednak, że Polska chce być partnerem, a nie sługą lub niewolnikiem.(PAP)
Fot. Facebook / Prawo i Sprawiedliwość