Kierowcy na Pomorzu Zachodnim muszą przygotować się na poważne utrudnienia. W piątek w kilku miejscach regionu pojawią się protestujący rolnicy. W planach są blokady i przemarsze, które mogą sparaliżować ruch w godzinach największego natężenia.
Piątkowe protesty rolników stały się już lokalną tradycją. Nie inaczej będzie również dziś. Utrudnień można spodziewać się na węzłach Pyrzyce oraz w miejscowości Krąpiel koło Stargardu.
Od godziny 12 do 14 zablokowany będzie wiadukt nad drogą ekspresową S3 na węźle Pyrzyce. Dodatkowo jeden pas ruchu pod wiaduktem w kierunku Szczecina zostanie wyłączony z ruchu. W tych samych godzinach w Krąpieli protestujący będą maszerować przez przejście dla pieszych w ciągu drogi krajowej nr 10, co spowoduje spowolnienie ruchu.
O powodach kolejnego protestu mówi Paweł Toporek, przedstawiciel rolników:
„Wyjeżdżamy na protest, bo nie mamy już innego wyjścia. Rząd – w naszej ocenie – nie podejmuje realnych działań ani nie przedstawia konkretnych rozwiązań. Minister Krajewski wprowadza opinię publiczną w błąd i bagatelizuje problem. Jesteśmy zmuszeni, by wyjeżdżać na drogi i upominać się o swoje prawa. Wszyscy słyszeliśmy o przypadkach skażonego mięsa, które trafiło na sklepowe półki. Ostrzegaliśmy przed takimi sytuacjami i alarmowaliśmy wcześniej, jednak nasze głosy zostały zignorowane. Dlatego protestujemy i zapowiadamy, że będziemy walczyć dalej.”
Rolnicy zapowiadają, że ich działania będą kontynuowane, jeśli – jak twierdzą – nie dojdzie do realnych rozmów i konkretnych decyzji ze strony rządu.
Foto: Janusz Merz/Twoje Radio/Archiwum