Suwerenność, inwestycje, chrześcijańskie wartości i powrót do praworządności. Karol Nawrocki w inauguracyjnym orędziu nakreślił polityczny kurs swojej prezydentury.
„Nie możemy być gospodarstwem pomocniczym naszych sąsiadów czy całej Unii Europejskiej” – mówił w pierwszym orędziu prezydent Karol Nawrocki. Nowa głowa państwa podkreśliła, że jej celem jest realizacja „Planu 21” i budowa silnej, suwerennej Polski, wiernej chrześcijańskim wartościom, a jednocześnie otwartej na współpracę międzynarodową.
Karol Nawrocki, zaprzysiężony dziś na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nakreślił kierunki polityki na nadchodzące pięć lat. W przemówieniu kilkukrotnie odwoływał się do wartości chrześcijańskich, suwerenności państwa oraz potrzeb Polaków oczekujących realizacji wyborczych obietnic.
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a władzę zwierzchnią w Rzeczypospolitej sprawuje naród” – rozpoczął prezydent, zwracając się zarówno do obywateli w kraju, jak i poza jego granicami. Podziękował wyborcom, którzy oddali na niego głos, ale również tym, którzy wybrali innego kandydata, zaznaczając, że każdy udział w wyborach jest wyrazem troski o dobro wspólne.
Karol Nawrocki nie unikał odniesień do emocji kampanii wyborczej. Mówił wprost o „pogardzie” i „kłamstwach”, z jakimi – jak twierdzi – musiał się mierzyć.
„Wbrew wyborczej propagandzie, kłamstwom, wbrew teatrowi politycznemu i wbrew pogardzie, z którą się spotykałem… wybaczam. I jako chrześcijanin – ze spokojem serca i z głębi serca – wybaczam”.
W orędziu nie zabrakło tematów społecznych. Prezydent zapowiedział posiedzenie Rady Gabinetowej jeszcze w sierpniu i powołanie prezydenckich rad ds. młodzieży, seniorów i osób z niepełnosprawnościami.
„To nie jest kwestia polityki. To jest kwestia mieszkań dla ludzi, przyszłości naszych dzieci i sprawiedliwości społecznej”.
Nowy prezydent podkreślił, że jego misją jest konsekwentna realizacja „Planu 21” – programu, który zdobył poparcie 10,5 miliona Polaków. Wśród priorytetów wymienił rozwój wielkich inwestycji infrastrukturalnych, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, oraz programy wspierające polskie drogi i porty.
Jednocześnie Nawrocki wyraźnie odciął się od idei wprowadzenia euro, zapowiadając utrzymanie złotówki, a także sprzeciwił się podnoszeniu wieku emerytalnego. Zaznaczył, że Polska powinna rozwijać się w oparciu o własne siły i nie może być jedynie zapleczem gospodarczym dla zachodnich sąsiadów.
W przemówieniu silnie zaakcentował kwestie bezpieczeństwa. „Będę wspierał modernizację polskiej armii, aby stała się największą siłą NATO w Unii Europejskiej” – zadeklarował. Zapowiedział także zacieśnianie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz aktywną rolę Polski na wschodniej flance NATO.
Prezydent mówił również o potrzebie powrotu Polski na drogę praworządności i zapowiedział powołanie rady ds. naprawy ustroju państwa. Zasugerował możliwość rozpoczęcia prac nad nową konstytucją, która mogłaby zostać przyjęta w 2030 roku.
Karol Nawrocki odwołał się także do dziedzictwa Ojców Niepodległości, przywołując słowa Dmowskiego, Piłsudskiego, Witosa i Paderewskiego. „Musimy jeszcze raz udowodnić, że warto być Polakiem” – podkreślił, kończąc swoje wystąpienie słowami: „Niech Bóg błogosławi Polsce. Niech żyje Polska”.