Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział nowy program “Aktywny Rolnik” oraz potrójne dopłaty dla prawdziwych gospodarzy, którzy zajmują się uprawą roli czy hodowlą.
Stanisław Barna, rolnik z powiatu choszczeńskiego uważa, że te zapowiedzi nie przełożą się na realne wsparcie dla rolnictwa.
Chociaż prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego propozycję związaną z zasadami programu “Aktywny Rolnik” przedstawił kilka tygodni temu po posiedzeniu Rady Naczelnej PSL , to pomysł nie jest wcale nowy.
– mówi Roman Waszczyk rolnik z zachodniopomorskiego.
Zdaniem rolników, zapowiedzi o trzykrotnie wyższych dopłatach nie są realne, ponieważ ilość pieniędzy, jaką trzeba byłoby przeznaczyć na ten cel, musiałaby znacząco wzrosnąć. W Polsce działa około 450 tysięcy aktywnych rolników.
Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum